Zespół badaczy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i Uniwersytetu Rzeszowskiego osiągnął obiecujące wyniki w oczyszczaniu odcieków składowiskowych dzięki innowacyjnego połączenia osadu czynnego i roślinności wodnej. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Waste Management”.
W Polsce funkcjonują 254 składowiska odpadów komunalnych, zajmujące łącznie 1632,7 ha powierzchni. Pomimo stosowanych zabezpieczeń, każde składowisko stanowi potencjalne zagrożenie dla środowiska ze względu na powstawanie silnie zanieczyszczonych odcieków, które mogą przedostawać się do wód gruntowych i powierzchniowych.
„Odcieki składowiskowe to specyficzny rodzaj ścieków, powstających podczas składowania odpadów, a ich pełny skład często nie jest dokładnie rozpoznany. Nie wszystkie technologie dają oczekiwane efekty w przypadku oczyszczania odcieków, dlatego istnieje duże zapotrzebowanie na nowe rozwiązania” – wyjaśnia dr inż. Aleksandra Wdowczyk, współautorka badań.
W ramach eksperymentu naukowcy testowali system łączący adekwatności sorpcyjne roślin i substratów ze skutecznością mikroorganizmów zawartych w osadzie czynnym. Wykorzystano dwa rodzaje substratów: zeolit (naturalny minerał) i biowęgiel z łuski słonecznika oraz trzy gatunki roślin wodnych: krwawnicę pospolitą, pałkę wodną i kosaciec żółty.
Prawie półroczny eksperyment prowadzony w warunkach laboratoryjnych przyniósł znaczące rezultaty:
- usunięcie około 99% azotu amonowego, będącego jednym z głównych zanieczyszczeń w odciekach
- redukcja związków organicznych (COD) średnio o 51%
- niższa skuteczność w przypadku usuwania fosforu
Zeolit okazał się nieco skuteczniejszy niż biowęgiel w redukcji azotu ogólnego, chemicznego zapotrzebowania na tlen oraz fosforu ogólnego.
Zaletami tej metody są wysoka skuteczność w usuwaniu wybranych zanieczyszczeń, niższe koszty materiałów i energii oraz proekologiczny charakter rozwiązania. Jednakże badacze przyznają, iż przed wprowadzeniem metody do praktyki konieczne są dalsze badania nad optymalizacją procesu.
„Oczywiście, nie jest to idealne rozwiązanie, napotkaliśmy już na pewne problemy, które wymagają dalszych badań i pracy. Więcej odpowiedzi przyniesie przetestowanie tej metody w warunkach rzeczywistych” – podsumowuje dr Wdowczyk. W kolejnych latach naukowcy planują przenieść badania prowadzone dotąd w skali laboratoryjnej bezpośrednio na składowisko.