Eksperci UPWr komentują stan czystości wód w Polsce w kontekście raportu KE

1 dzień temu
Czas1 min

Niedawno opublikowany raport Komisji Europejskiej wskazuje, iż tylko 8,5% wód powierzchniowych w Polsce jest w dobrym stanie, co oznacza spadek z poziomu 31% w poprzednim badaniu sprzed sześciu lat. Te alarmujące dane pojawiają się w momencie rozpoczęcia Tygodnia Czystości Wód w Polsce, przypadającego na 1 kwietnia.

Według raportu KE liczba zbiorników wodnych o dobrym stanie chemicznym w Polsce zmniejszyła się z 3331 do 1150. Główną przyczyną są zanieczyszczenia substancjami uPBT (wszechobecne, trwałe, bioakumulujące się i toksyczne), takimi jak rtęć czy węglowodory poliaromatyczne. Polska znalazła się znacząco poniżej średniej unijnej, gdzie 40% wód powierzchniowych osiąga dobry stan ekologiczny.

Wody Polskie w swoim oświadczeniu wyjaśniają, iż pogorszenie wyników wynika przede wszystkim z „bardzo restrykcyjnego i rozbudowywanego o nowe wskaźniki systemu oceny stanu wód”. Wprowadzono nową metodykę uwzględniającą doświadczenia z wdrażania Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz zmieniono dotychczasową typologię jednolitych części wód powierzchniowych.

Prof. Katarzyna Pawęska z Instytutu Inżynierii Środowiska UPWr podkreśla, iż raport wskazuje na fatalny stan wód pomimo realizacji Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, rozbudowy sieci kanalizacyjnych i modernizacji oczyszczalni. Zwraca też uwagę na znacząco większe oddziaływanie przemysłu na zasoby wodne w porównaniu do ścieków bytowych.

Raport pokazuje nam również, iż nie tyle jakość wód znacząco się pogorszyła, ale iż równolegle wprowadzano kolejne normy, nowe standardy jakości, co w gruncie rzeczy oznaczać może, iż już znacznie wcześniej jakość wód była niepokojąca” – tłumaczy prof. Pawęska.

Prof. Tomasz Farmer, kierownik Katedry Kształtowania i Ochrony Środowiska UPWr, dodaje: „Jeśli uznajemy, iż jakość wód w gruncie rzeczy się nie zmieniła, zmienił się tylko sposób klasyfikacji, to trzeba sobie jasno powiedzieć, iż tę jakość trzeba będzie do tej nowej klasyfikacji dostosować”. Przypomina też, iż od początku sporządzania planów gospodarowania wodami, około 90% wód w Polsce jest w złym stanie ekologicznym.

Eksperci zwracają również uwagę na niską cenę wody w Polsce, zwłaszcza dla celów przemysłowych, co nie sprzyja oszczędnemu gospodarowaniu tym zasobem. Prof. Pawęska przywołuje przykład Japonii, gdzie ceny wody dla przemysłu są znacząco wyższe niż dla celów bytowych, co wiąże się z trudnościami w oczyszczaniu ścieków przemysłowych.

Naukowcy podkreślają, iż zbyt wiele działań na rzecz poprawy jakości wód w Polsce ma charakter akcyjny, a nie systematyczny. Przykładem jest sytuacja po katastrofie na Odrze w 2023 roku, kiedy zainteresowanie tematem gwałtownie osłabło, mimo iż zagrożenia dla wód nie minęły.

Idź do oryginalnego materiału