Zbliża się koniec ery samozwańczych certyfikatów „eko”

22 godzin temu

Projektowana nowelizacja wprowadza szereg definicji i mechanizmów prawnych, które zmieniają obowiązki informacyjne przedsiębiorców. Do najważniejszych zmian należą:

  • definicja „twierdzenia dotyczącego ekologiczności” – do porządku prawnego wprowadzono szeroką definicję obejmującą każdy komunikat, który sugeruje, iż produkt lub przedsiębiorca ma pozytywny wpływ na środowisko lub nie ma go wcale;
  • zakaz ogólnych haseł „eko” – formułowanie ogólnych twierdzeń typu „przyjazny dla środowiska”, „zielony” czy „eko” będzie uznane za nieuczciwą praktykę rynkową w każdych okolicznościach, chyba iż przedsiębiorca wykaże wysoką efektywność ekologiczną np. certyfikat EU Ecolabel;
  • koniec z własnymi certyfikatami – wprowadzono zakaz umieszczania oznakowania dotyczącego zrównoważonego charakteru, które nie jest oparte na oficjalnym systemie certyfikacji lub nie zostało ustanowione przez organy publiczne;
  • ban na „neutralność klimatyczną” z offsetów – nowelizacja wprost zakazuje twierdzeń, iż produkt ma neutralny lub pozytywny wpływ na środowisko pod względem emisji gazów cieplarnianych, jeżeli jest to uzasadniane jedynie kompensowaniem emisji poza łańcuchem wartości produktu;
  • przejrzystość aktualizacji oprogramowania – producenci i sprzedawcy nie będą mogli zatajać informacji, iż aktualizacja systemu wpłynie negatywnie na funkcjonowanie urządzenia;
  • gwarancja trwałości pod lupą – wprowadzono definicję „gwarancji trwałości” oraz wymóg stosowania zharmonizowanego unijnego oznakowania dla produktów, którym producent udziela takiej gwarancji na okres dłuższy niż 2 lata;
  • prawo do informacji o naprawie – przed zawarciem umowy konsument musi otrzymać informację o punktowej ocenie możliwości naprawy towaru lub o dostępności i koszcie części zamiennych.

Geneza zmian – rynek tonie w dezinformacji

Uzasadnienie do nowelizacji nie pozostawia złudzeń co do kondycji obecnego rynku reklamowego. Projektodawcy wskazują, iż konsumenci są masowo wprowadzani w błąd przez praktyki określane mianem „greenwashingu”. w tej chwili obowiązujące przepisy ustawy z 23.8.2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 845; dalej: NieuczPraktRynkU) okazały się niewystarczające, gdyż nie zawierały szczegółowych regulacji odnoszących się wprost do twierdzeń środowiskowych.

Badania przytoczone w uzasadnieniu wykazały, iż znaczna część zielonych deklaracji to puste hasła, niepoparte żadnymi weryfikowalnymi dowodami. Co więcej, konsumenci gubią się w gąszczu etykiet. Nowe przepisy mają na celu posprzątanie tego chaosu i zapewnienie, aby konsument, sięgając po produkt eko, miał pewność, iż nie jest to tylko chwyt marketingowy.

Rewolucja w zielonym marketingu

Sercem nowelizacji jest drastyczne zaostrzenie rygorów dla reklam ekologicznych. Ustawodawca wprowadza do ustawy nową kategorię: „ogólne twierdzenie dotyczące ekologiczności”. Chodzi tu o twierdzenia takie jak „przyjazne dla natury”, „biodegradowalne”, „neutralne dla klimatu” czy „poprawne środowiskowo”.

Zgodnie z dodanym art. 7 pkt 4a NieuczPraktRynkU stosowanie takich ogólnych haseł będzie traktowane jako czarna praktyka, jeżeli przedsiębiorca nie będzie w stanie wykazać uznanej wysokiej efektywności ekologicznej. Co to oznacza w praktyce? Jak wyjaśnia uzasadnienie, przedsiębiorca nie będzie mógł po prostu napisać na opakowaniu „Eco-Friendly”. Aby użyć takiego zwrotu, produkt musiałby posiadać np. oznakowanie EU Ecolabel lub spełniać najwyższe normy efektywności energetycznej. jeżeli firma nie posiada takich certyfikatów, musi zrezygnować z ogólnych haseł lub doprecyzować twierdzenie w jasny i wyraźny sposób na tym samym opakowaniu.

Koniec z własnymi certyfikatami jakości

Kolejną fundamentalną zmianą jest uregulowanie kwestii etykiet. Nowy art. 7 pkt 2a NieuczPraktRynkU zakazuje umieszczania oznakowania dotyczącego zrównoważonego charakteru, które nie jest oparte na systemie certyfikacji ani nie zostało ustanowione przez organy publiczne.

Oznacza to koniec ery samozwańczych certyfikatów np. grafik z zielonymi listkami czy pieczątek „Gwarancja Jakości Eko”, które działy marketingu firm projektowały we własnym zakresie. Od momentu wejścia w życie nowelizacji, każda taka etykieta będzie musiała być poparta certyfikatem wydanym przez niezależny podmiot, który posiada odpowiednią akredytację lub spełnia normy ISO/IEC 17065. Wyjątkiem będą jedynie oznakowania państwowe i unijne jak np. logo rolnictwa ekologicznego UE.

„Net Zero” tylko z planem i audytem

Nowelizacja bierze również na celownik popularne deklaracje firm dotyczące przyszłości, np. „Do 2030 roku będziemy neutralni klimatycznie”. Zgodnie z nowym art. 5 ust. 2 pkt 6 NieuczPraktRynkU formułowanie twierdzeń dotyczących przyszłej efektywności ekologicznej będzie uznane za wprowadzające w błąd, jeżeli nie zostanie poparte:

  1. Szczegółowym i realistycznym planem wykonania, który zawiera wymierne cele i budżet.
  2. Regularną weryfikacją przez niezależnego eksperta.

Uzasadnienie podkreśla, iż ekspert ten musi być całkowicie niezależny od przedsiębiorcy i wolny od konfliktu interesów. Skończy się więc era pustych obietnic klimatycznych bez pokrycia w realnych działaniach operacyjnych i finansowych.

Walka z planowanym postarzaniem i abonamentem na tusz

Nowelizacja wprowadza przełomowe regulacje w zakresie trwałości produktów i oprogramowania, uderzając w praktyki znane jako „planowane postarzanie”. Katalog czarnych praktyk rynkowych zostaje rozszerzony o szereg nowych pozycji:

  • aktualizacje-pułapki – zakazane będzie zatajanie informacji, iż aktualizacja systemu wpłynie negatywnie na działanie urządzenia. Zabronione będzie również prezentowanie aktualizacji jako niezbędnej, gdy w rzeczywistości poprawia ona jedynie funkcjonalność,
  • blokowanie zamienników – zakazane będzie ukrywanie przed konsumentem faktu, iż urządzenie ma ograniczoną funkcjonalność w przypadku użycia nieoryginalnych materiałów eksploatacyjnych lub części zamiennych. Przedsiębiorca nie będzie mógł też fałszywie twierdzić, iż użycie zamiennika zepsuje urządzenie, jeżeli nie jest to prawdą,
  • namawianie do wymiany – praktyką nieuczciwą stanie się nakłanianie konsumenta do wymiany materiałów eksploatacyjnych wcześniej, niż jest to technicznie konieczne,
  • fałszywa trwałość – zakazane będzie twierdzenie, iż towar ma określoną trwałość, jeżeli w normalnych warunkach jest to nieprawdą.

Nowe etykiety w sklepach – gwarancja i naprawa

Ustawa z 30.5.2014 r. o prawach konsumenta (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1796; dalej: PrKonsU) również przejdzie gruntowną modernizację. Zmiany te będą widoczne gołym okiem w sklepach stacjonarnych i internetowych. Konsumenci często mylą dobrowolną gwarancję producenta z ustawową odpowiedzialnością sprzedawcy. Aby to naprawić, sprzedawcy będą musieli umieszczać w widocznym miejscu zharmonizowaną informację, przypominającą, iż każdy towar w UE jest objęty co najmniej 2-letnią prawną ochroną odpowiedzialności za zgodność z umową.

Jeśli, producent dobrowolnie udzieli gwarancji trwałości na cały produkt na okres dłuższy niż 2 lata (bez dodatkowych opłat), będzie mógł skorzystać ze specjalnego, unijnego logotypu „GARANTIE” / „GARAN”. Etykieta ta ma wyróżniać na półce produkty o podwyższonej trwałości i ułatwiać konsumentom wybór. Użycie tego oznakowania jest zarezerwowane wyłącznie dla producentów spełniających te wyśrubowane kryteria.

Wzorem etykiet energetycznych, do przepisów wprowadzono mechanizm informowania o ocenie możliwości naprawy. Jeśli, prawo unijne ustanowi taką punktację dla danej kategorii, sprzedawca będzie musiał ją uwidocznić. W przypadku braku takiej punktacji, przedsiębiorca ma obowiązek poinformować o dostępności części zamiennych, instrukcji naprawy oraz ich szacunkowym koszcie.

Wpływ na biznes i terminy wdrożenia

Dla przedsiębiorców nowe przepisy oznaczają konieczność przeprowadzenia głębokiego audytu komunikacji marketingowej oraz opakowań produktów. Każde twierdzenie o ekologiczności będzie musiało zostać zweryfikowane pod kątem posiadania dowodów i certyfikatów. Producenci elektroniki będą musieli zapewnić większą przejrzystość w zakresie cyklu życia produktu i dostępności części.

Ze względu na skomplikowany charakter zmian i konieczność dostosowania się rynku, projekt przewiduje długie vacatio legis. Zgodnie z art. 3 projektu nowelizacji, nowe przepisy wejdą w życie 27.9.2026 r. Data ta wynika bezpośrednio z art. 4 ust. 1 dyrektywy 2024/825, którą Polska jest zobowiązana zaimplementować.

Idź do oryginalnego materiału