Trwa walka o podpłockie jezioro. Padły konkretne deklaracje

2 godzin temu

Na zaproszenie Wód Polskich w siedzibie Zarządu Zlewni we Włocławku odbyło się spotkanie. Jego tematem była sytuacja Jeziora Zdworskiego i to, jak skutecznie zatrzymać niekorzystne zmiany tam zachodzące.

Jak podkreślał obecny podczas spotkania Sylwester Ziemkiewicz, starosta płocki, to już kolejny krok w celu ratowania tego miejsca.

- W ostatnim czasie wykonano już szereg działań. Wody Polskie m.in. udrożniły odcinek Wielkiej Strugi - dalsze prace w tym obszarze są już zaplanowane i będą kontynuowane, usunęły trzciny przy ujściu rurociągu doprowadzającego wodę do jeziora oraz przeprowadziły kontrole pomostów. Podczas jednej z kontroli ujawniono również nielegalny zrzut ścieków - wspomina starosta płocki.

Podczas czwartkowego spotkania padły konkretne deklaracje. Wody Polskie zapewniły, iż przez cały czas nieprzerwanie będą pompować wodę do jeziora z przepompowni w Dobrzykowie.

Co jest źródłem problemów?

Starosta płocki przekonuje, iż najważniejsza jest odpowiedź na pytanie o przyczynę fatalnej jakości wody w jeziorze.

- Właśnie dlatego od początku zależało mi na tym, aby do sprawy włączyć naukowców. Politechnika Warszawska jest gotowa przeprowadzić badania osadów dennych Jeziora Zdworskiego, które mogą dać nam bardzo ważne informacje o tym, co dzieje się w jeziorze - zdradził Ziemkiewicz.

Starosta podjął również rozmowy z Fundacją ORLEN, aby znaleźć możliwość sfinansowania tych badań.

- Jest program grantowy, z którego Politechnika Warszawska będzie mogła ubiegać się o środki na ich przeprowadzenie. Przekazałem informacje na ten temat. To bardzo istotny krok - dodaje Ziemkiewicz.

Według samorządowca diagnoza jest dziś kluczowa. Taka wiedza pozwoli działać skutecznie. - Naszym wspólnym celem jest jedno - zrobić wszystko, co możliwe, żeby Jezioro Zdworskie uratować - zapewnia starosta płocki.

Idź do oryginalnego materiału