Pompy ciepła na dachach bloków w Lubartowie. Mieszkańcy: „dudni całą dobę”, „nie da się spać”, „w mieszkaniach zimno”

3 godzin temu
Zdjęcie: Pompy ciepła na dachach bloków w Lubartowie. Mieszkańcy: „dudni całą dobę”, „nie da się spać”, „w mieszkaniach zimno”


Od nowego sezonu grzewczego Spółdzielnia Mieszkaniowa w Lubartowie zmieniła sposób ogrzewania administrowanych przez siebie budynków. Zerwana została umowa z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej, a na dachach bloków zamontowano pompy ciepła. Inwestycja, która według zapowiedzi SM jest jednym z największych sukcesów minionego roku, coraz częściej budzi sprzeciw mieszkańców.

Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka bloku przy ul. Lubelskiej 89, skarżąca się na uciążliwy hałas dochodzący z dachu.
– Dudnienie i pulsowanie jest tak głośne, iż nie da się spać – mówi. Jak dodaje, podobne sygnały zgłaszają również inni lokatorzy budynku.

Po opublikowaniu przez redakcję wpisu w mediach społecznościowych pod postem pojawiły się 102 komentarze mieszkańców bloków m.in. przy ulicach Cichej, Chopina, 1 Maja czy Powstańców Warszawy. Ich treść pokazuje, iż problem ma znacznie szerszy zasięg.

-Pompy huczą całą dobę, na początku myślałem iż psuje mi się lodówka albo sąsiedzi z góry używają pralki – napisał Łukasz Cz.

Inny mieszkaniec zwraca uwagę na nocne uciążliwości:
– Chopina 19a z piwnicy słychać jakąś sprężarkę , głównie w nocy modulowane burczenie. Łeb już boli”

O podobnych doświadczeniach pisze kolejny internauta.
– Lubelska 89 na drugim piętrze – byłem gościnnie i hałas w nocy nie do wytrzymania, rano człowiek wstaje z opuchniętą głową, jak po dyskotece.”.

-Potwierdzam iż słychać te pompy od 4 do 1 piętra, z tego co się zorientowałam po rozmowie z sąsiadami. I jest to bardzo irytujące, takie ciągłe warczenie dzień i noc – komentuje Agnieszka Wójtowicz.

– 1 maja to samo dudni cały dzień nie da spać– dodaje Grzegorz Rola.

Renata Jezior pisze:
– Powstańców Warszawy 77 pompy słychać choćby na pierwszym piętrze, współczuję mieszkańcom wyższych pięter.

Jak wynika z relacji mieszkańców, interwencje były już zgłaszane do Spółdzielni Mieszkaniowej, jednak – jak twierdzą – dotychczas nie przyniosły one oczekiwanych efektów. W komentarzach pojawiają się sugestie, by sprawę hałasu zgłaszać do Wojewódzkiego lub Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który mógłby przeprowadzić pomiary natężenia dźwięku.

Nie brakuje również głosów wskazujących na możliwe błędy techniczne. Według części komentujących problemem mogą być zastosowane wysokoobrotowe wentylatory oraz sposób posadowienia urządzeń na dachach, który sprzyja przenoszeniu drgań na konstrukcję budynku.

Drugą, równie często poruszaną kwestią są problemy z dogrzaniem mieszkań. Część lokatorów podkreśla, iż mimo pracy instalacji, temperatury w lokalach są zbyt niskie.

Agnieszka Wójtowicz, mieszkanka bloku przy ul. Cichej:
– Dramat. Dwa razy odpowietrzali grzejniki, od 31 grudnia czekamy na kolejną wizytę hydraulika. Dodzwonić się nie da. Dogrzewamy się grzejnikiem na prąd.

Paweł Skrzypiec zwraca uwagę na parametry ogrzewania: Hałas to jedno a zimno w mieszkaniach to druga strona tego medalu. Piony są ledwo ciepłe w mieszkaniach 18 – 19 stopni to już chyba luksus.

Zgodnie z przepisami prawa ochrony środowiska, dopuszczalny poziom hałasu w otoczeniu budynków wielorodzinnych wynosi 55 dB w dzień i 45 dB w nocy. Hałas przekraczający te wartości może zostać uznany za uciążliwość dla mieszkańców i naruszenie ich prawa do spokoju i wypoczynku. Za zapewnienie, iż instalacje techniczne budynku, takie jak pompy ciepła, nie generują nadmiernego hałasu, odpowiada spółdzielnia mieszkaniowa lub zarządca budynku. Mieszkańcy mają prawo zgłosić problem do Wojewódzkiego lub Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który może przeprowadzić pomiary i wydać decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. W przypadku stwierdzenia przekroczeń, spółdzielnia może zostać zobowiązana do ograniczenia hałasu lub wprowadzenia zmian technicznych w urządzeniach.

W związku z licznymi skargami mieszkańców redakcja skierowała pytania do Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie. Poprosiliśmy o informację: czy Spółdzielnia jest świadoma zgłaszanego problemu hałasu i niedogrzanych mieszkań, czy prowadzone są lub planowane działania mające na celu zmniejszenie hałasu generowanego przez pompy ciepła oraz w jaki sposób mieszkańcy mogą oficjalnie zgłaszać swoje uwagi i skargi.

W przesłanej do redakcji odpowiedzi Spółdzielnia Mieszkaniowa informuje, iż zgłoszenie dotyczące funkcjonowania instalacji pomp ciepła zostało przekazane do firmy odpowiedzialnej za wykonanie instalacji.

Jak przekazuje SM, wykonawca zapewnił, iż w trosce o komfort wszystkich mieszkańców bloków należących do zasobów spółdzielczych, niezwłocznie po ustąpieniu oblodzenia dachów zostaną zamontowane dodatkowe elementy wygłuszające oraz tłumiące pracę pomp ciepła. – Obecnie, ze względu na panujące warunki atmosferyczne, realizacja tych prac nie jest możliwa – informuje Katarzyna Piskała, kierownik działu GZM.

Spółdzielnia pisze też, iż wykonawca osobiście skontaktował się z mieszkańcami, którzy zgłosili problemy z pracą pomp i poinformował ich o planowanych pracach.

SM wskazuje również, iż wszelkie uwagi, zgłoszenia lub zapytania mieszkańcy mogą składać w formie pisemnej na adres Spółdzielni, jak również telefonicznie pod numerami kontaktowymi do adekwatnych działów, dostępnych na stronie internetowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.

(kw)

Idź do oryginalnego materiału