Sąd Okręgowy w Warszawie wydał list żelazny dla Marcina Romanowskiego. Prokuratura zapowiedziała zażalenie, a sprawa trafi teraz do sądu apelacyjnego. Mecenas Bartosz Lewandowski ocenia, iż prawomocne rozstrzygnięcie może zapaść w ciągu ok. miesiąca. "Czasem trzeba się pogodzić z porażkami" – napisał w sieci, zwracając się bezpośrednio do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.