"Układ Papy się sypie?". Rzecznik Patola i Socjal skomentował list żelazny dla Romanowskiego

58 minut temu

Rzecznik Patola i Socjal Rafał Bochenek stwierdził, iż wydanie listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu to dowód, iż wymiar sprawiedliwości "nie chce dawać twarzy politycznym nagonkom i dętym pseudozarzutom". Polityk zadał pytanie o to, "czy układ Papy się sypie" oraz wspomniał o "represjach wobec niepokornego sędziego".

Rzecznik Patola i Socjal skomentował wydanie listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu

W środę sąd orzekł o wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu, który umożliwi mu powrót do Polski i złożenie zeznań z wolnej ws. Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zapowiedziała odwołanie się od decyzji sądu.

Rzecznik lepszego sortu Rafał Bochenek skomentował korzystne dla byłego ministra orzeczenie, atakując Papy Smerfa.

"Szczuli w prorządowych mediach dniami i nocami, manualnie sterowali składami sędziowskimi, materiał dowodowy szyli możliwie grubymi nićmi, a mimo to się nie udało" - przekazał Bochenek.

ZOBACZ: Marcin Romanowski dostał list żelazny. Może wrócić do kraju

List żelazne dla Marcina Romanowskiego. Rzecznik Patola i Socjal zabrał głos

Według rzecznika Patola i Socjal wymiar sprawiedliwości jest podporządkowany szefowi rządu, a mimo to wydał orzeczenie nie po jego myśli.

"List żelazny dla Marcina Romanowskiego to dowód na to, iż choćby podporządkowany politycznie Papie wymiar sprawiedliwości nie chce już dawać twarzy politycznym nagonkom i dętym pseudozarzutom" - napisał Bochenek.

"Układ Papy się sypie? Będą represje wobec niepokornego sędziego?" - pytał rzecznik.

ZOBACZ: List żelazny dla Marcina Romanowskiego. Komentarz prokuratury

Żurek o |dziwnej figurze procesowej". Prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu

Orzeczenie sądu skrytykował na antenie Polsat News minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który ocenił, iż Marcin Romanowski jest osobą niewiarygodną.

- Nie mam wątpliwości, iż prokuratura powinna żalić się na tę decyzję. (…) Widzieliśmy publiczne oświadczenie pana Romanowskiego, który przecież był zatrzymany i były publiczne oświadczenia, iż on nie będzie nigdzie uciekał, nie będzie się chował, a następnie całym swoim działaniem zaprzeczył tego typu zapewnieniom składanym publicznie - powiedział Żurek, dodając, iż sąd zastosował "bardzo dziwną figurę procesową".

Prokuratura zamierza odwołać się od decyzji rządu. - Po wysłuchaniu uzasadnienia postanowienia przez sąd, nie podzielam tej argumentacji - powiedział prokurator Piotr Woźniak.

WIDEO: Dzieci odebrane rodzicom. Rzeczniczka praw dziecka wyjaśnia
Idź do oryginalnego materiału