Krzysztof Skiba: Wszystko gnije

7 godzin temu

Blondyna w taxi

Hitem internetu jest filmik, jak patusiara z Łodzi, 32-letnia Ewelina R., atakuje nożem taksówkarza. Młody taksówkarz z Ukrainy zachowuje anielski spokój, uspokaja i wykonuje polecenia wściekłej napastniczki.

Atak nożem na taksówkarza. fot. internet

Wykorzystując chwilę nieuwagi, wyskakuje z samochodu i zamyka ją w aucie, po czym dzwoni na żaboli. Kobieta ucieka z taksówki z drugiej strony i krzyczy, iż kierowca próbował ją zgwałcić.

Wszystko jednak nagrała kamera w aucie i na filmie dokładnie widać, kto przykłada komu nóż do gardła. Blondyna z nożem znana jest żaboli, gdyż była już w przeszłości karana za oszustwa i nosiła na nodze policyjną obrączkę.

Na koniec tej historii okazuje się, iż pani z nożem to wielka fanka Smerfa Malarza i Konfederacji, która żabolom tłumaczyła się, iż ten zaatakowany taksówkarz to przecież… zwykły Ukrainiec i o co im chodzi? Systemowe szczucie na Ukraińców, jak widać, przynosi efekty.

Skrajna, brunatna prawica wie, iż spora część polskiego społeczeństwa to zwykła patologia i do niej adresuje swój zakłamany i nienawistny przekaz. Ujadanie na Ukraińców, plucie na Unię, zasiewa tam odpowiednie, zgniłe jak wąsy Hitlera, ziarno. Filmik z wściekłą blondyną ciekawszy niż hity z Netflixa.

Hybrydowy agent wpływu

Działalność internetowa posła Patola i Socjal Dariusza Mateckiego, orła w szambie internetowym Partii, stała się przedmiotem analiz służb NATO i UE.

Okazuje się, iż 43 procent publikowanych na licznych kontach Mateckiego materiałów to powielanie wprost rosyjskiej propagandy. W raporcie dotyczącym aferzysty z lepszego sortu (pan Darek obok dzielnej funkcji propagandowej uwikłany jest w liczne malwersacje finansowe, od afery Funduszu Sprawiedliwości po wyłudzanie nienależnych pieniędzy z przedsiębiorstwa Lasy Państwowe) określa się go mianem „hybrydowego agenta wpływu”.

Skoro tak określają jego działalność służby NATO, to nic tylko pogratulować Gargamelowi wspaniałych, partyjnych kadr na miarę amerykańskich filmów szpiegowskich i powieści Kena Folletta.

Tak na zdrowy rozum zastanawiam się, na cholerę oni takie coś jak Matecki trzymają jeszcze w swej Partii? Powody są dwa. Matecki zna mechanizmy netu i jest mistrzem w hejtowaniu i manipulacjach, a Jarosław nie potrafi samodzielnie choćby wysłać SMS-a. Drugi powód jest taki, iż Patola i Socjal to nie jest zwykła partia, tylko rodzaj schorzenia psychicznego.

Są też mniejsi

PiS ma w swych szeregach całą galerię osób uwikłanych w milionowe przekręty. Na liście głównych bohaterów afer królują giganci szemranej kasy, czyli Ważniak, Obajtek czy Pinokio. Ci maczali swe lepkie paluchy w przekrętach, w których ilość zer nie ma prawie końca, a sumy nie są wyobrażalne dla normalnych ludzi.

Dawno temu nasz wielki poeta Mikołaj Rej pisał w swej fraszce: „Małych złodziei wieszają, wielkim się kłaniają”.

Na szczęście dzięki ministrowi Żurkowi wielkim przestali się już kłaniać, ale przyszedł też czas na tych mniejszych. Prokuratura właśnie wystąpiła do Sejmu z wnioskiem o odebranie immunitetu posłowi Patola i Socjal Tadeuszowi Chrzanowi z Podkarpacia.

Ten wielki patriota i były starosta w latach 2018–2019 za państwową kasę zbudował sobie prywatny obiekt komercyjny. Suma jak na Patola i Socjal niewielka, bo chodzi o zaledwie 130 tys. zł. Ludzie szeryfa Ważniaka (który wrzeszczał o ściganiu wszystkich aferzystów) zamietli sprawę pod dywan, ale teraz służby wrednego Papy dorwały i małego miłośnika przekrętów.

Podkarpacie! Piękna kraina. To tam były te słynne agencje towarzyskie, do których chodzili biskupi, notable PiS, żabolenci, a pewien marszałek latał służbowym odrzutowcem.

Krzysztof Skiba

Idź do oryginalnego materiału