Kilogramy martwych ryb w stawie w parku miejskim Aleksandria w Siedlcach. Trwa akcja odławiania padłych zwierząt. Do tej pory wydobyto ponad 100 kilogramów, ale pod lodem wciąż zalegają setki kolejnych ryb.
Jak mówi kierownik wydziału gospodarki komunalnej siedleckiego ratusza Małgorzata Jaszczuk, powodem padnięcia ryb było zamarznięcie zbiornika podczas mrozów.
Zdaniem urzędników tej sytuacji nie można było zapobiec. Pokrywa lodowa na stawie w Parku Aleksandria miała grubość 50 centymetrów. Zbiornik w najgłębszej części ma kilka ponad metr głębokości.
Staw nie jest zarybiany. Ostatni raz ryby wpuszczono do niego 20 lat temu.

4 godzin temu












.webp)


