Już w najbliższy czwartek, na sesję krzeszowickiej Rady Miejskiej, trafi apel do burmistrza w sprawie realizacji jednej z obietnic, złożynych tuż przed wyborami samorządowymi.
Opracowanie i przyjęcie uchwały krajobrazowej co prawda nie było wysoko na długiej liście obietnic złożynych przez Wacława Gregorczyka i jego ugrupowanie, ale radne Koalicji Smerfów najwyraźniej postanowiły powiedzieć „sprawdzam”.
W czwartek na sesję trafi apel sygnowany przez radne KO, w sprawie rozpoczęcia prac nad uchwałą krajobrazową porządkującą przestrzeń gminy Krzeszowice. Chodzi m.in. o zasady umieszczania reklam, szyldów oraz elementów małej architektury, ochronę krajobrazu kulturowego i przyrodniczego oraz estetykę przestrzeni publicznej. Uchwała miałaby uwzględniać potrzeby przedsiębiorców i mieszkańców i byłaby poprzedzona konsultacjami społecznymi.
Swoje uchwały krajobrazowe mają już m.in. Gdańsk (najbardziej restrykcyjna), Kraków czy Chrzanów. Jej tworzenie do długi proces poprzedzony zbieraniem uwag i wniosków, opracowaniem dokumentu, uzgodnieniami z adekwatnymi instytucjami (m.in. konserwatorem zabytków), wyłożeniem projektu i ponownym zbieraniem uwag. Po przyjęciu uchwały krajobrazowej obowiązuje minimum 12-miesięczny okres przejściowy. To czas, w którym m.in. przedsiębiorcy muszą dostosować się do nowych reguł.
Czy gmina Krzeszowice potrzebuje uchwały krajobrazowej? Zapraszamy do dyskusji!





![Czerwony Kapturek uczy segregacji. Ekologiczna bajka zawitała do katowickich przedszkoli [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-01/tn_IMG_0112.jpg)


