Choć rybnickie Centrum Zielonej Energii ma przynieść korzyści dla miasta, mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji. Włodarze zdobyli już 100 mln zł na przekształcanie bioodpadów w energię i ciepło.
Pomysł budowy instalacji przetwarzającej odpady kształtuje się od lat. Tymaczasem stowarzyszenie założone przez mieszkańców jednego z osiedli opóźnia wydanie decyzji środowiskowej.
Plany budowane latami
Już w 2022 r. pojawiały się pierwsze doniesienia na temat pomysłu budowy Centrum Zielonej Energii w Rybniku. Zagospodarowując odpady biodegradowalne w instalacji, gmina podniosłaby poziomy recyklingu i zredukowała wydatki związane z zapotrzebowaniem energetycznym. W projekt włączyła się wtedy spółka ZE PAK należąca do Zygmunta Solorza.
Czytaj też: Biometan zdekarbonizuje produkcję Pepsi w UK
Jesienią 2025 r. Rybnik uzyskał 100 mln zł wsparcia z NFOŚiGW. W ten sposób instalacja powstałaby z minimalnym nakładem finansowym ze strony samorządu. Biogazownia miałaby powstać na terenie zrekultywowanej hałdy.
Prezydent nie wyda decyzji środowiskowej?
Pomimo dobrych intencji włodarzy i deklaracji na temat bezodorowości technologii, Stowarzyszenie Niewiadom (dzielnicy Rybnika) od początku protestuje wobec CZE. Członkowie zrzeszenia wskazują, iż nie zostali poinformowani o projekcie, nikt też nie zapytał o zdanie na ten temat.
Na początku roku Stowarzyszenie Niewiadom złożyło wniosek o wyłączenie Prezydenta Miasta Wodzisława Śląskiego z prowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla CZE.
Czytaj też: Dlaczego biogaz w Polsce potrzebuje promotorów? [WIDEO]
Jak informuje portal Rybnik.com.pl, Stowarzyszenie wylicza następujące argumenty stojące za chęcią odsunięcia prezydenta:
- Interes majątkowy prezydenta związany z korzystnym rozstrzygnięciem dla inwestora.
- Potencjalne korzyści polityczne wynikające z zatwierdzenia inwestycji.
- Powiązania personalne z podmiotem właścicielskim wnioskodawcy.
- Trwające postępowanie karne (sygn. I.dz. KD-II-3742/2) w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych, które zainicjowało samo Stowarzyszenie Niewiadom.
Teraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) w Katowicach zadecyduje, czy wydanie decyzji środowiskowej zostanie przekazane w ręce innego organu. W związku z tym Prezydent wstrzymał się od dalszych czynności.
Warto pamiętać, iż im dłużej realizowane są procesy administracyjne, tym bardziej opóźniają się też inne etapy projektu. Powstaje więc ryzyko, iż inwestycja nie zostanie wykonana w terminie, a dotacja przepadnie lub nie zostanie rozliczona w pełni.
Źródło: rybnik.com.pl

2 godzin temu






![Czerwony Kapturek uczy segregacji. Ekologiczna bajka zawitała do katowickich przedszkoli [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-01/tn_IMG_0112.jpg)



![Ocalali złożyli kwiaty przed Ścianą Straceń w rocznicę wyzwolenia Auschwitz [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/01/mid-26127094-1.jpg)

.webp)
