Zmiany w Atlantyku mogą wpływać na pogodę. Sprawdzają jak krąży słodka woda

11 godzin temu

Deszcz, rzeki i topniejące lodowce nieustannie zasilają Atlantyk słodką wodą. Jej ilość i rozmieszczenie decydują o sile oceanicznych „taśm transportowych”, które wpływają na klimat. Nowe badania pokazują, iż ten delikatny mechanizm zaczyna się zmieniać.

Choć oceany są słone, to nieustannie krąży w nich ogromna ilość wody słodkiej. Trafia tam z opadów deszczu, z rzek oraz z topniejących lodowców. Jednocześnie część wody z powierzchni oceanu paruje i wraca do atmosfery.

Ta wymiana wpływa na zasolenie wód. A od zasolenia zależy ich gęstość – i to właśnie różnice gęstości napędzają wielką „taśmę transportową” oceanów, która rozprowadza ciepło po całej planecie. Od jej działania zależy klimat Europy, Ameryki Północnej i wielu innych regionów świata.

W Atlantyku szczególne znaczenie ma przemieszczanie się wody słodkiej w kierunku północ–południe. Ten proces jest jednym z elementów globalnej cyrkulacji oceanicznej.

Problem z pomiarami

Dotychczas naukowcy mierzyli ten transport dzięki specjalnych zestawów czujników zakotwiczonych w oceanie oraz podczas rejsów badawczych. To jednak kosztowne i obejmuje tylko wybrane fragmenty Atlantyku. W praktyce oznacza to, iż obraz zmian był niepełny, a niektóre wyniki obarczone sporą niepewnością.

Zespół chińskich badaczy zaproponował inne rozwiązanie. Zamiast mierzyć sam przepływ, postanowiono policzyć go pośrednio – analizując bilans słodkiej wody w oceanie.

Naukowcy sprawdzili:

  • ile wody trafia do Atlantyku z opadów i rzek,
  • ile jej ubywa przez parowanie,
  • jak zmienia się całkowita ilość słodkiej wody w oceanie.

Na tej podstawie odtworzono, jak przemieszcza się ona między południem a północą Atlantyku w latach 2004–2020.

Co się okazało?

Badacze podzielili Atlantyk na trzy strefy: południową, tropikalną i północną.

We wszystkich tych obszarach zauważono zmiany w ilości słodkiej wody. W niektórych regionach jej przyrost zwalnia, w innych obserwuje się spadek. Oznacza to, iż system nie jest stabilny. Co ważne, mechanizmy odpowiedzialne za te zmiany różnią się w zależności od szerokości geograficznej. Na północy większą rolę odgrywają duże wiry oceaniczne, natomiast bliżej równika i na południu najważniejsze znaczenie ma atlantycka cyrkulacja wymienna – element globalnego systemu transportu ciepła.

W skali całego oceanu widoczny jest ogólny kierunek zmian wskazujący na przekształcenia w rozkładzie słodkiej wody między południem a północą.

Ale w jakim celu w ogóle sprawdzać te parametry? Okazuje się, iż zmiany w rozmieszczeniu słodkiej wody mogą wpływać na:

  • siłę prądów oceanicznych,
  • tempo transportu ciepła,
  • regionalne warunki klimatyczne,
  • funkcjonowanie ekosystemów morskich.

Nowa metoda pozwala lepiej zrozumieć, jak zmiany klimatu – w tym ocieplenie i intensyfikacja obiegu wody – wpływają na Atlantyk. Im dokładniej naukowcy poznają ten proces, tym lepiej będą mogli prognozować przyszłe zmiany klimatu i ich skutki.

Zdjęcie tytułowe: OvidiuGG / Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału