Wejście prezydenta do TK. "Mam nadzieję, iż prokuratura podejmie działania"

2 godzin temu

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził nadzieję, iż prokuratura podejmie działania w sprawie zachowania prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem ministra zachowanie prezydenta było "wykorzystywaniem sytuacji do podsycania emocji na ulicy".

PAP/Piotr Punktualny
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

- Mnie zaniepokoiło, ogromnie, zachowanie prezydenta, bo widzieliśmy te filmiki, które dzisiaj są w sieci i mam nadzieję, iż prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób - wdzierała się, atakowała sędziów - powiedział nad ranem w sobotę Waldemar Żurek w TVN24.

- Widzieliśmy to wszyscy, to jest nagrane, więc dla mnie są to skandaliczne zachowania, wykorzystywanie tej sytuacji jeszcze do podsycania takich emocji na ulicy - dodał minister.

- Dzisiaj widziałem znowu głowę państwa, za którą musiałem się wstydzić - podkreślił szef MS.

Wejście prezydenta do TK. Berek o "bulwersującej sytuacji"

Maciej Berek zamieścił zamieścił w sobotę nad ranem, po tym, jak sieć i media obiegło zamieszczone przez niego na platformie X nagranie, na którym widać, jak prezydent Karol Nawrocki przeciska się między osobami stojącymi w drzwiach budynku TK. Na nagraniu widać też m.in. wybranych sędziów do TK m.in. Krystiana Markiewicza.

"Wyjaśniamy ważne okoliczności tej bulwersującej i skandalicznej sytuacji. Sędziowie TK czekali na Prezydenta przed wejściem do siedziby TK (bocznym ze wzgl. bezpieczeństwa). Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała STK A. Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali. Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią" - napisał Berek.

ZOBACZ: Prezydent zwołuje pilne spotkanie. "Zagrożenie bezpieczeństwa RP"

Jak relacjonował, "prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów”. „Podkreślam - nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał" - zaznaczył.

Berek stwierdził też, iż nagrania, które opublikował, nie pokazują całości sytuacji. "Nagraniami całości dysponują osoby, które szły za Prezydentem i nagrywały całe zdarzenie z tamtej perspektywy. Co ważne, Prezydent po wejściu do budynku, nie był zainteresowany żadną rozmową. Udał się na piętro budynku z grupą swoich współpracowników" - napisał Berek.

WIDEO: "PiS choćby umie to lepiej". Prof. Matczak o błędach rządzących
Idź do oryginalnego materiału