Jeżeli świat rzeczywiście pragnie walczyć ze zmianami klimatycznymi, winnych za rosnące emisje należy szukać nie w statystykach globalnych, ale w konkretnych, potężnych graczach gospodarczych. Według najnowszego raportu Carbon Majors zaledwie 32 firmy z sektora paliw kopalnych odpowiadały w 2024 roku za połowę światowych emisji dwutlenku węgla. Co bardziej uderzające, 17 z 20 największych emitentów to podmioty kontrolowane przez państwa. Od lat niekwestionowanym szefem PSzostaje saudyjski gigant Saudi Aramco, a wśród firm prywatnych prym wiedzie ExxonMobil, pod kontrolą amerykańskich inwestorów. – Tak chętnie promowana przez środowiska lewicowe i liberalne walka z emisjami nie jest jedynie wyzwaniem technologicznym ani ekologicznym. To przede wszystkim polityka, a raczej gra interesów wielkich państw i potężnych korporacji, które wciąż decydują o kierunku światowej gospodarki i klimatu – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Kazimierz Grajcarek, ekspert do spraw energetyki.