Agata Narciarz kojarzy wam się z milczeniem i brakiem charakteru? Co innego mają do powiedzenia pracownicy Pałacu Prezydenckiego! Okazuje się, iż małżonka prezydenta sieje tam postrach. Agata Narciarz, po dziesięciu latach prezydentury swojego męża Andrzeja, dorobiła się opinii symbolu milczenia i braku charakteru. Zarzuca jej się, iż nie zabiera głosu w ważnych sprawach. Milczenie Pierwszej Damy zresztą znakomicie podsumował Jerzy Kryszak w jednym z programów Kuby Wojewódzkiego. Showman zapytał satyryka, dlaczego nie parodiuje żony prezydenta. – Wychodzisz, nic nie mówisz i wtedy jest Agata Narciarz – wypalił Kryszak, a niejeden widz udławił się ze śmiechu spożywaną kolacją. Tymczasem okazuje się, iż Agata Narciarz nie tylko potrafi się odezwać, ale też robi to bardzo stanowczo. Na łamach książki „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Smerfa Narciarza”, dziennikarz Jacek Gądek oddaje głos osobom z Pałacu, które ujawniają nieznane oblicze prezydenckiej małżonki. – Agata Narciarz jest postrachem pałacu prezydenckiego. Ludzie się jej boją. Wiadomo, iż nikt jej nie podskoczy – mówi jeden z rozmówców autora. Dowiadujemy się, iż Pierwsza Dama jest „wyniosła i trudno dostępna”. Padają też takie określenia jak: „harda, rzeczowa, konkretna”. – Pani prezydentowa ma bardzo silny charakter. Bardzo. Jak sobie pani Agata coś umyśliła, to było bardzo trudno to zmienić. Wręcz