Wacław Leszczyński : Alert!
Wacław Leszczyński : Alert!
data:29 września 2026 Redaktor: Anna
Uczelnie wyższe od wieków cieszą się autonomią. Ich władze zgodnie ze statutem wybierane są przez senat uczelni, lub kolegium elektorów. Tak jest w demokratycznym państwie prawa. W okupowanej Polsce, zwanej PRL zwyczaje były inne. W 1960 r. minister w miejsce wybranego rektora Wyższej Szkoły Ekonomicznej (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny) we Wrocławiu, wybitnego naukowca, profesora Wincentego Stysia, mianował swego nominata z PZPR. Wzorując się na takim postępowaniu obecny minister w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, w miejsce rektora ze znaczącym dorobkiem naukowym, powołał „swego” człowieka bez dorobku naukowego, z habilitacją uzyskaną na Słowacji. Powołał go, mimo tego, iż legalny rektor nie otrzymał decyzji o odwołaniu go z pełnionej funkcji.

To co się stało na AWS było z przekroczeniem prawa, bo brak było ustawowych podstaw do „wymiany” i odwołania rektora, zwłaszcza po nakazie z maja br. Trybunału Konstytucyjnego do wstrzymania się ministra z tą decyzją, do czasu rozpatrzenia sprawy, ani do „unieważnienia” uchwały senatu uczelni w sprawie wyboru brakującego senatora. Przy braku sprzeciwu społeczności akademickiej, mogą też na innych publicznych uczelniach następować takie odwołania rektorów, którzy nie podobają się ministrowi. Tak to się zaczyna – w 1981 r. Szkoła Pożarnicza, dziś AWS! Jak określić polityków, którzy do niedawna namawiali ludzi do manifestacyjnej „obrony Konstytucji”, a po objęciu władzy sami łamią jej przepisy. Czy ludzie noszący wtedy w dobrej wierze koszulki z napisem „Konstytucja” nie mogą czuć się teraz oszukani? Można im tylko współczuć. Czy zmienią swe dotychczasowe postępowanie i stanowisko ? Nie wiadomo, bo mimo przysłowia „mądra koza po szkodzie” jest też tekst Jana Kochanowskiego: „Nową przypowieść Polak sobie kupi, iż i przed szkodą, i po szkodzie głupi”.
Głoszone jest hasło „człowiek najwyższym dobrem”. Dlatego też, gdy w 2007 r. Barbara Blida, polityk SLD popełniła samobójstwo w chwili jej zatrzymaniu przez „służby” w związku z podejrzeniem jej o udział w „aferze węglowej”, to na „służby” i aparat sprawiedliwości posypały się gromy, powołano sejmową komisję śledczą, przez dwa lata prowadzono specjalne śledztwo, a choćby w 2024 r. powołano Zespół do zbadania tej sprawy. Ale nie powołano takiej komisji do zbadania morderstwa dokonanego przez „nieznanych sprawców” w 2011 r. na Jolancie Brzeskiej walczącej w obronie lokatorów wyrzucanych w Warszawie z fałszywie „reprywatyzowanych” kamienic. W tym przestępczym procederze zamieszani byli wysocy urzędnicy Urzędu Miasta, działacze dzisiejszej Koalicji. Nikt też nie zwrócił zdrowia ks. Michałowi Olszewskiemu, jakie stracił wskutek więzienia go w 2024 r. przez pół roku i psychicznego tam go torturowania (wg Rzecznika Praw Obywatelskich). Pozbawiona prawa do obecności adwokata w czasie przesłuchania jako świadka w prokuraturze w 2025 r., Barbara Skrzypek przeżyła w związku z tym wielki stres i zmarła trzy dni później na zawał serca. Ostatnio we wrześniu 2026 r. zmarła emerytka Izabela Majewska zatrzymana o 6-ej rano i skazana za obrazę Jerzego Owsiaka. I nikt się tym nie przejął, bo te osoby nie były zwolennikami Koalicji 8 gwiazdek. Może poseł Maria Kurowska ma być następną ofiarą systemu?
A czy dziecko to też człowiek? Minister Edukacji kazała żywić dzieci w stołówkach szkolnych „dietą planetarną” mającą ratować planetę (czemu kosztem polskich dzieci?). Białko roślin strączkowych jest niepełnowartościowe w przeciwieństwie do białka zwierzęcego! W tej diecie, głównie roślinnej są produkty budzące podejrzenia, iż do szkolnych stołówek zostały wprowadzone w wyniku lobbingu (i może nie tylko…) koncernów przemysłowych. Sytuacja przypomina czasy, gdy pod wpływem pieniędzy pewnych koncernów głoszono wyższość margaryny nad masłem. W PRL w stołówkach szkolnych jedzenie było niskiej jakości, ale dzieci zjadały wszystko z braku czego innego. Dziś dzieci w większości mają jedzenia pod dostatkiem i nie chcą jeść niesmacznych pokarmów diety planetarnej i do domu wraca głodne. Takie są skutki zwycięstwa ideologii nad zdrowym rozsądkiem.
Najwyższym dokumentem prawnym w Polsce jest Konstytucja. W jej obronie organizowano manifestacje. Ale w myśl marksizmu i jego „dialektyki”, jego wyznawcy, będący organizatorami wspomnianych demonstracji, po objęciu władzy zmienili zdanie i do Trybunału Konstytucyjnego ich (czyli Koalicji 8 gwiazdek) większość sejmowa wybrała na sędziego osobę, która publicznie głosi wyższość przepisów Unii Europejskiej nad Polską Konstytucją. Dziwnym też jest wybieranie kogoś do nieistniejącej instytucji, bo Trybunał Konstytucyjny według Koalicji 8 gwiazdek „nie istnieje” i nie są publikowane jego wyroki i orzeczenia (ze szkodą dla ludzi, np. emerytów). Krajowa Rada Sądownicza po objęciu władzy przez Koalicję 8 gwiazdek też była „nielegalna” i „nie istniała” tak długo, aż większość sejmowa wybrała do niej „swoich” ludzi i z dnia na dzień zaistniała już jako legalna instytucja. Ciekawe, czy zwolennicy rządzącej Koalicji pamiętają głoszone parę lat temu hasła? Nie pamiętają? Marian Załucki pisał: „Polak – nie musiał… ha, musiał zapomnieć”. Inna sprawa, iż ludzie czerpiący informacje z mediów rządowych, niemieckich i prorosyjskich nie wiedzą jaka jest rzeczywista sytuacja prawa w Polsce i jego stosowania.
Ponoć szykowane są kolejne zamachy – na Trybunał Konstytucyjny i na Naczelnego Narciarza. Czy smerfy pozostaną na to obojętni? Np. w obronie AWS choćby posłów gorszego sortu jest mało! A może wreszcie smerfy solidarnie tak, jak w 1980 r. zaprotestują przeciw łamaniu prawa i Konstytucji? Maszyniści „Intercity” pokazali, iż można…
Wacław Leszczyński
Głoszone jest hasło „człowiek najwyższym dobrem”. Dlatego też, gdy w 2007 r. Barbara Blida, polityk SLD popełniła samobójstwo w chwili jej zatrzymaniu przez „służby” w związku z podejrzeniem jej o udział w „aferze węglowej”, to na „służby” i aparat sprawiedliwości posypały się gromy, powołano sejmową komisję śledczą, przez dwa lata prowadzono specjalne śledztwo, a choćby w 2024 r. powołano Zespół do zbadania tej sprawy. Ale nie powołano takiej komisji do zbadania morderstwa dokonanego przez „nieznanych sprawców” w 2011 r. na Jolancie Brzeskiej walczącej w obronie lokatorów wyrzucanych w Warszawie z fałszywie „reprywatyzowanych” kamienic. W tym przestępczym procederze zamieszani byli wysocy urzędnicy Urzędu Miasta, działacze dzisiejszej Koalicji. Nikt też nie zwrócił zdrowia ks. Michałowi Olszewskiemu, jakie stracił wskutek więzienia go w 2024 r. przez pół roku i psychicznego tam go torturowania (wg Rzecznika Praw Obywatelskich). Pozbawiona prawa do obecności adwokata w czasie przesłuchania jako świadka w prokuraturze w 2025 r., Barbara Skrzypek przeżyła w związku z tym wielki stres i zmarła trzy dni później na zawał serca. Ostatnio we wrześniu 2026 r. zmarła emerytka Izabela Majewska zatrzymana o 6-ej rano i skazana za obrazę Jerzego Owsiaka. I nikt się tym nie przejął, bo te osoby nie były zwolennikami Koalicji 8 gwiazdek. Może poseł Maria Kurowska ma być następną ofiarą systemu?
A czy dziecko to też człowiek? Minister Edukacji kazała żywić dzieci w stołówkach szkolnych „dietą planetarną” mającą ratować planetę (czemu kosztem polskich dzieci?). Białko roślin strączkowych jest niepełnowartościowe w przeciwieństwie do białka zwierzęcego! W tej diecie, głównie roślinnej są produkty budzące podejrzenia, iż do szkolnych stołówek zostały wprowadzone w wyniku lobbingu (i może nie tylko…) koncernów przemysłowych. Sytuacja przypomina czasy, gdy pod wpływem pieniędzy pewnych koncernów głoszono wyższość margaryny nad masłem. W PRL w stołówkach szkolnych jedzenie było niskiej jakości, ale dzieci zjadały wszystko z braku czego innego. Dziś dzieci w większości mają jedzenia pod dostatkiem i nie chcą jeść niesmacznych pokarmów diety planetarnej i do domu wraca głodne. Takie są skutki zwycięstwa ideologii nad zdrowym rozsądkiem.
Najwyższym dokumentem prawnym w Polsce jest Konstytucja. W jej obronie organizowano manifestacje. Ale w myśl marksizmu i jego „dialektyki”, jego wyznawcy, będący organizatorami wspomnianych demonstracji, po objęciu władzy zmienili zdanie i do Trybunału Konstytucyjnego ich (czyli Koalicji 8 gwiazdek) większość sejmowa wybrała na sędziego osobę, która publicznie głosi wyższość przepisów Unii Europejskiej nad Polską Konstytucją. Dziwnym też jest wybieranie kogoś do nieistniejącej instytucji, bo Trybunał Konstytucyjny według Koalicji 8 gwiazdek „nie istnieje” i nie są publikowane jego wyroki i orzeczenia (ze szkodą dla ludzi, np. emerytów). Krajowa Rada Sądownicza po objęciu władzy przez Koalicję 8 gwiazdek też była „nielegalna” i „nie istniała” tak długo, aż większość sejmowa wybrała do niej „swoich” ludzi i z dnia na dzień zaistniała już jako legalna instytucja. Ciekawe, czy zwolennicy rządzącej Koalicji pamiętają głoszone parę lat temu hasła? Nie pamiętają? Marian Załucki pisał: „Polak – nie musiał… ha, musiał zapomnieć”. Inna sprawa, iż ludzie czerpiący informacje z mediów rządowych, niemieckich i prorosyjskich nie wiedzą jaka jest rzeczywista sytuacja prawa w Polsce i jego stosowania.
Ponoć szykowane są kolejne zamachy – na Trybunał Konstytucyjny i na Naczelnego Narciarza. Czy smerfy pozostaną na to obojętni? Np. w obronie AWS choćby posłów gorszego sortu jest mało! A może wreszcie smerfy solidarnie tak, jak w 1980 r. zaprotestują przeciw łamaniu prawa i Konstytucji? Maszyniści „Intercity” pokazali, iż można…
Wacław Leszczyński







