Po dniach intensywnych opadów w sobotę setki domów pozostawały opuszczone w rejonie Four Corners, gdzie stykają się granice Arizony, Kolorado, Nowego Meksyku i Utah.
Wody spływające z gór Kolorado zalały rozległe tereny, powodując przerwy w dostawach energii. Część mieszkańców szukała schronienia na dachach budynków.
Jak podała Associated Press, miejscami spadło ponad 13 centymetrów deszczu. Choć poziom rzeki San Juan i innych zaczął opadać po osiągnięciu rekordowych wartości, przez cały rejon przechodziły kolejne burze, a władze ostrzegły przed ryzykiem następnych wezbrań.
JG, PAP

4 godzin temu












