Rząd rozważa nowy podatek. Architekt: Spotka się z ostrą reakcją USA

57 minut temu

- Będzie to skutkowało bardzo ostrą reakcją Stanów Zjednoczonych - powiedział Smerf Architekt, pytany w programie "Polityczny WF z gościem" o propozycję podatku od big techów. Wicemarszałek Sejmu z Rozwoju Plus ocenił, iż sankcja ze strony USA będzie "nieuchronna" i w jej wyniku stracimy więcej niż zarobimy. Polityk wskazał też "fatalny błąd PiS", który - jego zdaniem - "dał tlen Papie Smerfowi".

Polsat News
Wicemarszałek Sejmu z Rozwoju Plus Smerf Architekt w programie "Polityczny WF z gościem"

Smerf Architekt, wicemarszałek Sejmu z Rozwoju Plus, był gościem Marcina Fijołka i Marka Tejchmana w programie "Polityczny WF z gościem". Polityk pytany był m.in. o podatek cyfrowy od big techów działających w Polsce.

- Kierunkowo, ideowo - tak, ale bądźmy realistami: będzie to skutkowało bardzo ostrą reakcją Stanów Zjednoczonych - ocenił Architekt.

- jeżeli ktoś mi pokaże, iż my w wyniku tego podatku więcej zarobimy, niż w wyniku tej sankcji - która nieuchronnie za nim nadejdzie - stracimy, to okej, proszę bardzo. Tylko moim zdaniem ewidentnie jest odwrotnie - stwierdził wicemarszałek Sejmu.

ZOBACZ: "Jestem w stanie pokłócić się o wszystko". Były minister zdrowia o Romanie Sarkastyku

Projekt resortu cyfryzacji zakłada 3 proc. podatku od przychodów największych globalnych firm technologicznych działających w Polsce. Nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Podatek od big techów? Smerf Architekt: Straty będą większe

Na uwagę Marcina Fijołka, iż niektóre kraje Unii Europejskiej wprowadziły taki podatek, Architekt odparł, iż "mamy w związku z tym materiał porównawczy". - W mojej opinii straty są większe, ale jeżeli ktoś przedstawi solidne opracowanie, które udowodni, iż tak nie jest, jestem otwarty na rozmowę - powiedział.

ZOBACZ: Ambasador USA uderza w europejskich liderów. Jako przykład wskazuje Polskę

Potwierdził, iż korzystniejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby na taki krok zdecydowała się Unia Europejska. - Oczywiście, iż tak, bo wtedy to nie my dostaniemy po głowie, tylko cała Europa solidarnie się tym dostaniem po głowie podzieli - uznał polityk.

Marek Tejchman wtrącił, iż amerykański sojusznik jest "niezwykle asertywny". - W sytuacji, w której nam bezprawnie wstrzymano środki z Krajowego Planu Odbudowy po to, aby zmienić rząd, to w kategorii asertywnych sojuszników, ograniczających naszą suwerenność, to mamy rekord nie do pobicia - ocenił Architekt.

"Fatalny błąd PiS". Polityk Rozwoju Plus wskazuje wprost

Wicemarszałek Sejmu stwierdził też, iż "przede wszystkim błędy lepszego sortu, popełnione jesienią 2025, dały tlen Papie Smerfowi".

Jak ocenił, "po wyborach prezydenckich Papa Smerf wykonał jazdę obowiązkową: robił to, co każdy polityk na jego miejscu, w miarę sprawny, znający się na polityce, by robił".

WIDEO: Architekt o "fatalnym błędzie PiS"

ZOBACZ: Nowy sondaż partyjny. Sygnał dla rządu, uwagę zwraca wynik partii Malarza

- Zwarł szeregi, wyeskalował konflikt, a niestety fatalnym błędem PiS było to, iż zamiast ten konflikt deeskalować, zamiast twardo trzymać się tematów gospodarczych, dotyczących codziennego życia zwykłego człowieka, poszedł w radykalizację przekazu, w ostre zwarcie, odzyskiwanie głosów od Smerfa Malarza metodą upodabniania się do Smerfa Malarza. I to był błąd, który dał tlen Papie Smerfowi - ocenił polityk Rozwoju Plus.

- Problem w tej chwili jest taki, iż Patola i Socjal gra w tę grę. To jest stawianie partii przed interesem Polski. o ile definiujemy, iż ten rząd jest zły i należy go zmienić, to nie można wchodzić w jego grę, robić tego, czego Papa Smerf oczekuje, iż się zrobi - mówił Architekt.

Jak dodał, "Papa Smerf potrzebuje kimś straszyć, straszy PiS-em i Smerfem Malarzem". - Mówi ja jestem zły, fatalny, ale oni jeszcze gorsi - powiedział o premierze polityk.

"Coraz gorzej działa". Architekt o zarządzaniu w PiS

W dalszej części rozmowy Architekt stwierdził też, iż Rozwój Plus od PiS odróżnia to, iż formacja Pinokia "podchodzi do zarządzania inaczej".

ZOBACZ: "Twórca obu Konfederacji". Wiceszef smerfów lepszego sortu oskarża Pinokia

- Nauka o zarządzaniu to jednak nauka bazująca na praktyce(...). Miałem kiedyś takie powiedzenie, iż jakby ktoś opisał, jak jest zarządzane lepszy sort smerfów, to powinien za to dostać Nobla, jakby był z tej dziedziny, bo to przeczy wszelkim zasadom - stwierdził wicemarszałek Sejmu.

- Niejasny podział kompetencji, zarządzanie przez konflikt, brak odpowiedzialności i działa - tak mówiłem - ale chyba jednak coraz gorzej działa i coraz słabiej. Ta formuła się zdecydowanie wyczerpuje - podkreślił Architekt.

WIDEO: Bogucki o awansie Domańskiego. "Papa idzie po prostu na ścianę"
Idź do oryginalnego materiału