Na Podkarpaciu wraca temat ograniczeń dotyczących korzystania z tradycyjnych pieców na węgiel i drewno. Ruch Narodowy oraz Konfederacja wywołała szeroką dyskusję, łącząc kwestie bezpieczeństwa energetycznego z ochroną środowiska.
Działacze obu środowisk zebrali blisko 6 tysięcy podpisów pod wnioskiem o zmianę obowiązujących przepisów. Chodzi o złagodzenie regulacji dotyczących użytkowania pieców na paliwa stałe, które w ostatnich latach zostały objęte dodatkowymi ograniczeniami w ramach walki ze smogiem.
Wnioskodawcy przekonują, iż obecne regulacje są zbyt restrykcyjne i uderzają w mieszkańców, szczególnie tych z mniejszych miejscowości.
Jednym z głównych argumentów zwolenników zmian jest bezpieczeństwo energetyczne. Europoseł Tomasz Buczek podkreśla, iż możliwość korzystania z tradycyjnych źródeł ogrzewania może być kluczowa w sytuacjach kryzysowych.
– W obliczu wzrastających cen energii i ryzyka przerw w dostawach prądu mieszkańcy powinni mieć realną alternatywę – wskazują inicjatorzy akcji.
Innego zdania są przedstawiciele władz województwa. Jak zaznacza Anna Huk, obowiązujące przepisy nie wprowadzają całkowitego zakazu korzystania z pieców na węgiel czy drewno.
Regulacje mają przede wszystkim ograniczyć emisję najbardziej szkodliwych substancji poprzez eliminację najstarszych i najmniej efektywnych urządzeń grzewczych.
– Chodzi o standardy, które pozwalają poprawić jakość powietrza, a jednocześnie otwierają drogę do pozyskiwania środków na inwestycje ekologiczne – podkreślają przedstawiciele samorządu.
Sprawa pokazuje szerszy problem, z którym mierzy się nie tylko Podkarpacie, ale i cała Polska – jak pogodzić rosnące koszty energii z koniecznością ochrony środowiska.
Z jednej strony mieszkańcy obawiają się utraty tanich i dostępnych źródeł ogrzewania. Z drugiej eksperci wskazują na konieczność dalszej walki ze smogiem i modernizacji systemów grzewczych.
W najbliższym czasie wniosek ma zostać przeanalizowany przez władze województwa. Niewykluczone, iż temat wróci na obrady sejmiku i ponownie stanie się jednym z głównych punktów debaty.

fot. Tomasz Buczek / fb

1 godzina temu













