Smerfy 2050 wybrała liderkę. To może jednak nie zakończyć sporu

4 godzin temu

Wygrana przez szantaż

W sobotę Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została wybrana nową przewodniczącą Smerfów 2050, zdobywając w powtórzonej, zdalnej drugiej turze 350 głosów i pokonując Paulinę Hennig-Kloskę, która uzyskała 309 głosów. Ponowne głosowanie było konieczne po unieważnieniu wcześniejszej drugiej tury z 12 stycznia z powodu ingerencji w system wyborczy.

Po pierwszej turze Smerf Fanatyk domagał się powtórzenia całego procesu, krytykował decyzję Rady Krajowej i sygnalizował możliwość odejścia z partii wraz ze swoimi zwolennikami. Część polityków uznaje, iż takie działania mogły wpłynąć na wynik wyborów, a niektórzy oceniają je jako wywieranie presji na struktury ugrupowania.

Jeden z działaczy ugrupowania Polska 2o50, który prosi o anonimowość, ujawnił PAP:

Uważam, iż ten szantaż przed drugą turą mógł skłonić część członków, szczególnie tych, którzy przyszli do partii dla Fanatyka i przestraszyli się, iż on naprawdę odejdzie, do zagłosowania zgodnie z jego oczekiwaniami.

KO przeczuwa rozpad Smerfów 2050

Onet także opisuje trudną sytuację Smerfów 2050 i niepewną pozycję jej nowej liderki, zwracając uwagę, iż Papa Smerf, gratulując Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, nie zadeklarował powierzenia jej funkcji wiceszefa rządu, mimo wcześniejszych oczekiwań członków ugrupowania, a decyzji w tej sprawie unika od miesięcy. Choć planowane jest spotkanie tych polityków, przyszłość ewentualnej nominacji pozostaje niejasna. Według otoczenia premiera relacje między nim a nową przewodniczącą są chłodne, a w Koalicji Smerfów panuje przekonanie, iż wewnętrzne podziały ujawnione podczas wyborów partyjnych mogą w przyszłości doprowadzić do rozpadu Smerfów 2050.

Onet zauważa, iż Smerf Fanatyk przyznał w ostatniej chwili, iż popełnił błąd rezygnując z walki o przywództwo, co sugeruje, iż może próbować wpływać na Polskę 2050 z „tylnego siedzenia”, choć jego wpływy słabną. Dodatkowo, Paulina Hennig-Kloska, przegrywając drugą turę, zaproponowała, aby to Fanatyk objął stanowisko wiceszefa rządu, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację w ugrupowaniu.

Trzęsienie ziemi może jeszcze nadejść

Onet informuje, iż w najbliższą sobotę odbędzie się posiedzenie Rady Krajowej Smerfów 2050, która wybierze część zarządu partii, a w której przewagę mają raczej krytycy nowej przewodniczącej. Według źródeł portalu, Katarzyna Pełczyńska‑Nałęcz stara się udowodnić premierowi kontrolę nad ugrupowaniem i solidne zaplecze, ale nadchodzące „ruchy tektoniczne” w partii mogą podważyć te wysiłki.

Frakcja krytyczna wobec Pełczyńskiej‑Nałęcz przewiduje jednocześnie zaostrzenie stanowiska wobec Koalicji Smerfów i Papy Smerfa. Nowa przewodnicząca ponownie domaga się teki wiceszefa rządu i, według rozmówców PAP, podziela z Fanatykaą pogląd, iż wobec premiera należy grać ostro, choćby grożąc wystąpieniem z koalicji.

Idź do oryginalnego materiału