
Takiego widoku w sądeckich lasach nie spotyka się często. Fotopułapki Nadleśnictwa Nawojowa ponownie zarejestrowały wyjątkową rysią rodzinę – samicę, za którą podąża aż czwórka młodych. To najprawdopodobniej ta sama „supermama”, której nagranie leśnicy pokazali na początku sierpnia. Najnowszy materiał przynosi bardzo dobre wiadomości: wszystkie cztery kociaki przez cały czas są razem, rozwijają się prawidłowo i towarzyszą matce. To tym bardziej niezwykłe, iż rysie najczęściej rodzą od jednego do trzech młodych.
Cztery młode. Wyjątkowy widok w Nadleśnictwie Nawojowa
Pierwsze nagranie zrobiło ogromne wrażenie na leśnikach. Noc, leśna głusza i samica rysia, za którą jedno po drugim maszerują aż cztery młode kociaki.
Jak podkreślało Nadleśnictwo Nawojowa, taki obraz na długo zapisze się w historii prowadzonych tam obserwacji. Liczebność miotu jest bowiem wyjątkowa. W naturze rysie najczęściej rodzą od jednego do trzech młodych, dlatego udokumentowanie samicy wychowującej czwórkę kociąt jest rzadkością.
Leśnicy określili odkrycie wprost jako „rysi rekord w Nadleśnictwie Nawojowa”.
„Supermama” ponownie uchwycona przez fotopułapkę
Na tym jednak historia się nie skończyła. Kolejna fotopułapka zarejestrowała niedawno najprawdopodobniej tę samą rodzinę, tym razem w innej części nadleśnictwa.
Nowe nagranie jest szczególnie cenne, ponieważ pokazuje, iż wszystkie cztery młode przez cały czas żyją, pozostają przy matce i prawidłowo się rozwijają.
Przetrwanie tak licznego potomstwa w pełnym składzie od czerwca co najmniej do drugiej połowy sierpnia to bardzo dobra wiadomość. Zdaniem leśników wskazuje na stabilne warunki bytowe w miejscowych lasach, w tym dostępność odpowiedniej bazy pokarmowej oraz warunków potrzebnych samicy do wychowania potomstwa.
Sądeckie lasy domem dla wielkich kotów
Ryś jest jednym z najbardziej skrytych dużych drapieżników żyjących w Polsce. Prowadzi samotniczy tryb życia, a zobaczenie go podczas zwykłej wędrówki po lesie należy do rzadkości.
Dlatego tak dużą rolę w poznawaniu jego zwyczajów odgrywają fotopułapki. Pozwalają obserwować zwierzęta bez bezpośredniego kontaktu z człowiekiem i ingerowania w ich naturalne zachowania.
Nagrania rysiej rodziny wykonano w ramach transgranicznych działań związanych z projektem Interreg „Drapieżne Pogranicze”, którego celem jest zintegrowana ochrona oraz monitoring dużych drapieżników.
Najtrudniejszy moment dopiero nadejdzie
Choć obecne informacje napawają optymizmem, przed młodymi rysiami jeszcze najtrudniejszy etap. Rodzina nie pozostanie razem na stałe.
– Krytyczny okres nastąpi pod koniec zimy, kiedy u dorosłych rysi rozpocznie się ruja. Samica staje się wtedy nietolerancyjna wobec swojego dotychczasowego potomstwa i je odsuwa. Młode rysie będą musiały poradzić sobie z nowymi warunkami, nauczyć się skutecznie polować i przetrwać wędrówkę w poszukiwaniu nowych rewirów – mówi Przemysław Nosal z Nadleśnictwa Nawojowa na antenie Radia Kraków.
To właśnie wtedy czwórka młodych będzie musiała stopniowo rozpocząć samodzielne życie, skutecznie zdobywać pokarm i znaleźć własne terytoria.
Rysia rodzina przez cały czas w komplecie
Na razie jednak leśnicy mają powody do zadowolenia. Najpierw udało się udokumentować niezwykle liczny miot, a kolejne nagranie potwierdziło, iż „supermama” przez cały czas prowadzi całą czwórkę młodych.
To jeden z tych materiałów z sądeckich lasów, które trudno przeoczyć – pięć rysi uchwyconych przez fotopułapkę jednocześnie i wyjątkowa możliwość obserwowania, jak z miesiąca na miesiąc radzi sobie jedna z najbardziej niezwykłych dzikich rodzin w Nadleśnictwie Nawojowa.
Źródło: Nadleśnictwo Nawojowa | Radio Kraków

3 godzin temu












![„PARAmenty” – gra, która pomaga poznać trudne nazwy kościelnych przedmiotów [RECENZJA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/09/PARAmenty.jpg)



