Europejski Nakaz Dochodzeniowy (END) to instrument współpracy międzynarodowej w sprawach karnych stosowany między państwami Unii Europejskiej. Jest to orzeczenie wydane przez sąd lub prokuraturę jednego państwa członkowskiego UE w celu przeprowadzenia w innym państwie członkowskim czynności procesowych na potrzeby uzyskania dowodu w sprawach karnych.
– W tym przypadku ta kooperacja ma polegać na uzyskaniu lub przeprowadzeniu dowodu, który znajduje się na obszarze państwa członkowskiego np. dla polskiego postępowania – tłumaczyła rzecznika Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak.
ZOBACZ: Interpol zwrócił się do prokuratury. Chodzi o sprawę Romanowskiego
Wyjaśniła, iż prokurator, który prowadzi sprawę Funduszu Sprawiedliwości, w której Marcin Romanowski ma status podejrzanego, uznał, iż „należy zwrócić się do węgierskiej prokuratury o przeprowadzenie dowodu i uzyskanie informacji, które znajdują się na terytorium Węgier„.
Europejski Nakaz Dochodzeniowy wobec Romanowskiego. Co oznacza decyzja?
– Polski prokurator nie ma jurysdykcji, żeby tam o taką informację się zwrócił lub sam taki dowód na terytorium innego państwa członkowskiego przeprowadził – podkreśliła Adamiak. – Czekamy na stanowisko Węgier, ale przede wszystkim na realizację Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego – dodała.
Pytana, na ile Budapeszt jest zobligowany do działania, prokurator oznajmiła, iż Węgry implementowały decyzję ramową UE w sprawie END, czyli wprowadziły ją do wewnętrznego porządku prawnego. – To oznacza, iż są zobowiązane do respektowania tej formy współpracy, a więc podjęcia działań w celu wykonania Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego – tłumaczyła.
ZOBACZ: Smerf Fanatyk skomentował ruch prezydenta. „Wstyd”
– To w jakiej to pozostaje relacji do statusu, jaki uzyskał Marcin R. na terytorium Węgier, to już będzie decyzja prokuratora, który ten Europejski Nakaz Dochodzeniowy będzie wykonywał – mówiła Adamiak.
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości oraz poseł PiS, jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz manipulowanie konkursami na środki z tego funduszu.
Afera Funduszu Sprawiedliwości. Marcin Romanowski z azylem na Węgrzech
Na początku grudnia 2024 roku sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec polityka. Ponieważ służby nie mogły go odnaleźć, wydano za nim list gończy, a później również Europejski Nakaz Aresztowania. Wówczas okazało się, iż Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Romanowski i politycy Patola i Socjal uważają, iż śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości jest „zemstą polityczną przy użyciu prokuratury”.
W drugiej połowie marca szef Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Adam Bodnar ocenił, iż mamy do czynienia z obstrukcją w wykonywaniu ENA przez Węgry. Dlatego – jak wówczas dodał – Polska będzie wykorzystywać wszystkie środki prawne i polityczne na szczeblu unijnym.
ZOBACZ: Mniej religii w szkołach. Kościół odpowiada resortowi edukacji nowym modelem katechezy
Pierwotnie prokuratura przedstawiła Romanowskiemu 11 zarzutów. W tej sprawie Sejm 12 lipca (a 2 października 2024 roku Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, którego poseł Patola i Socjal jest jednym z delegatów) wyraził zgodę na pociągnięcie Romanowskiego do odpowiedzialności karnej i jego areszt. W marcu tego roku prokuratura zwróciła się z kolejnym wnioskiem o uchylenie immunitetu byłemu wiceszefowi MS – było to konieczne ze względu na nowe osiem zarzutów, które prokuratura chce postawić Romanowskiemu. W związku z tym w lutym Sejm ponownie uchylił Romanowskiemu immunitet.
Węgry zmieniają przepisy. W tle sprawa Romanowskiego
W połowie marca węgierski parlament wprowadził poprawki dotyczące współpracy w sprawach karnych z państwami członkowskimi UE.
Tygodnik „HVG” ocenił, iż parlament przegłosował nowe przepisy prawne, aby chronić byłego polskiego ministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który w grudniu otrzymał na Węgrzech azyl, przed wydaniem go stronie polskiej.
Nowe przepisy dają prokuratorowi generalnemu możliwość odwołania od ewentualnej decyzji sądu o przekazaniu Romanowskiego stronie polskiej. Kuria, węgierski sąd najwyższy, mógłby uchylić decyzję sądu niższej instancji o przekazaniu poszukiwanego w Polsce polityka.
