Święto narodowe Węgier w tym roku wpisało się w kampanię wyborczą. Dziesiątki tysięcy ludzi, w tym Robert Bąkiewicz, idą w „Marszu Pokoju”, wspierając Victora Orbana i wykrzykując antyukraińskie hasła. Ale w Budapeszcie nie są sami – niemal równolegle przez stolicę przechodzi spora manifestacja zwolenników Tiszy, największej partii opozycyjnej na Węgrzech