Mądrala uderza w Mentzena. "Zabrakło konsekwencji"

2 godzin temu

Poseł Patola i Socjal Smerf Mądrala odniósł się do słów Sławomira Mentzena, który wezwał polityków tej partii, by uważali na swoje wypowiedzi, ponieważ - jak stwierdził - za półtora roku będą prosić wyborców Konfederacji o głosy. - O rety, rety, Sławomir Mentzen się obraża już a priori i straszy, iż zabierze zabawki i piaskownicę - odpowiedział rozbawiony Mądrala.

Polsat News
Smerf Mądrala skomentował słowa Sławomira Mentzena o kampanii Smerfa Poety

Jednym z tematów rozmowy był start kampanii Smerfa Poety na stanowisko premiera, któremu towarzyszyły hasła typu "OZE-Sroze" i "ETS-sretees". Marcin Fijołek zapytał Smerfa Mądrali, czy Sławomir Mentzen miał rację, kiedy stwierdził w piątkowym "Graffiti", iż "to jest jakaś piaskownica, którą trzeba obśmiać". Lider Konfederacji zastrzegł również, iż politycy Patola i Socjal powinni uważać na słowa, ponieważ za półtora roku przyjdą prosić jego wyborców o głosy.

ZOBACZ: "Przez to można przegrać wybory". Nowoczesny Smerf ostrzega koalicję

- O rety, rety, Sławomir Mentzen się obraża już a priori i straszy, iż zabierze zabawki i piaskownicę - odpowiedział Smerf Mądrala. - Mam wrażenie, iż to nie lepszy sort smerfów intensywnie atakuje Sławomira Mentzena tylko wprost przeciwnie - dodał.

Smerf Mądrala uderza w Sławomira Mentzena. "Odbija się od ściany do ściany"

Zdaniem posła Patola i Socjal "to Sławomir Mentzen odbija się od ściany do ściany". - Najpierw próbuje wszystkich przekonywać, iż on nie będzie debatować z Poetą, bo to Gargamel wszystkim rządzi, a w cytowanej przez Pana rozmowie mówił, iż on z Gargamelem nie będzie rozmawiał i nie widzi w nim partnera. Trochę zabrakło konsekwencji - ocenił.

Wracając do języka startu kampanii kandydata Patola i Socjal na premiera, Smerf Mądrala przekonywał, iż - z marketingowego punktu widzenia - działa on na korzyść, ponieważ "Smerf Poeta w ten sposób sprawił, iż od tygodnia nie robimy nic innego, tylko rozmawiamy o transformacji energetycznej".

Mądrala: Poeta sprawił, iż rozmawiamy o OZE

Piotr Witwicki zaznaczył z kolei, iż wokół startu kampanii Smerfa Poety nie toczy się dyskusja o transformacji energetycznej, ale o tym, iż politycy Patola i Socjal sami korzystają z fotowoltaiki. - To już jest w ogóle jakiś kompletny absurd - skomentował poseł.

ZOBACZ: Tobiasz Bocheński tłumaczy Smerfa Poety. "OZE-sroze to bardzo ładna formuła"

- Kto doprowadził do tego absurdu, iż wy dzisiaj się wstydzicie tego, iż macie - tak jak prof. Poeta - na dachu swojego domu fotowoltaikę? - zapytał Witwicki. - Ale właśnie nikt się niczego nie wstydzi. To jest element manipulacji - podkreślił Mądrala.

Poseł wskazał, iż manipulacja polega na wrzucaniu do jednego worka indywidualnych decyzji obywateli - na przykład o instalacji fotowoltaiki na dachu własnego domu - z debatą o polityce energetycznej państwa. - Smerf Poeta wie z pierwszej ręki, jaka jest dziś cena oddawania prądu do sieci, a jaka - spoiler alert - wyższa cena jego odbierania - mówił. Zdaniem Mądrali nie można tego zrównywać z dyskusją o tym, czy odnawialne źródła energii powinny stanowić podstawę polskiego miksu energetycznego.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Tłumy na przygranicznych stacjach. Niemcy masowo tankują w Polsce
Idź do oryginalnego materiału