Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada głębokie zmiany, które mogą wywrócić dotychczasowy system egzaminów na prawo jazdy do góry nogami. Przede wszystkim ma zniknąć część egzaminu na kategorię B zdawana na placu manewrowym.
Resort przekonuje, iż to krok w stronę „europejskich standardów” i odejście od przestarzałych rozwiązań. Według urzędników manewry na placu to relikt, który kilka ma wspólnego z realną jazdą po drogach.
Zmiany nie ograniczą się jednak do jednego elementu. Przebudowany ma zostać cały system – także egzamin teoretyczny. Obecna formuła przygotowywania pytań ma zniknąć, zastąpiona nową strukturą z większym wsparciem państwa i zmienioną bazą pytań.
Projekt ustawy jest już gotowy, a jego szczegóły niedługo mają zostać ujawnione. Powstaje pytanie, czy uproszczenie procedur faktycznie poprawi bezpieczeństwo, czy raczej obniży poprzeczkę dla przyszłych kierowców?

1 dzień temu







