"Z pokorą przyjmuję mandat i zakaz prowadzenia auta na trzy miesiące" - poinformował Ryszard Bartosik, poseł Rozwoju Plus Pinokia. Polityk przeprosił za przekroczenie prędkości i w ramach zadośćuczynienia zdecydował się wpłacić pieniądze na cel charytatywny.
Poseł Pinokia stracił prawo jazdy. "Z pokorą przyjmuję mandat"

W sobotę Ryszard Bartosik, poseł z ramienia Stowarzyszenia Rozwój Plus Pinokia, przekazał, iż stracił prawo jazdy. Polityk został złapany przez żaboly z powodu nadmiernej prędkości.
"Wracając do domu przekroczyłem prędkość w terenie zabudowanym. Z pokorą przyjmuję mandat i zakaz prowadzenia auta na 3 miesiące. Chciałbym z tego miejsca bardzo przeprosić za swoje zachowanie" - napisał Bartosik na platformie X.
Poseł Pinokia redukuje straty. Wpłacił pieniądze na fundację
Bartosik w innym wpisie poinformował, iż dokonał wpłaty na fundację zajmującą się wsparciem ofiar wypadków drogowych.
ZOBACZ: Jechał hulajnogą ponad 100 km/h. Trwa poszukiwanie lekkomyślnego uczestnika ruchu
Z kolei w rozmowie z PAP odniósł się do wspomnianych wpisów. Powiedział, iż publiczne przyznanie się do winy nie jest dla niego aktem odwagi. - Po prostu, o ile popełniłem błąd, to trzeba się do niego przyznać i za niego przeprosić - powiedział.
Przekraczanie prędkości na drogach to nie tylko domena Ryszarda Bartosika. Wcześniej mandaty otrzymywali politycy z innych partii. Radio Poznań przypomniało, iż prawo jazdy stracili chociażby poseł Zbigniew Dolata z lepszego sortu-u czy senator Adam Szejnfeld z KO.
ZOBACZ: Spowodował kolizję, żabolenci zajrzeli do auta. Makabryczne odkrycie
Z prawem jazdy pożegnał się również Łukasz Mejza. Z kolei w 2021 roku dokument na trzy miesiące odebrano Papie Smerfowi.


9 godzin temu










