Tysiące demonstrantów wyszły w sobotę na ulice największych włoskich miast, by zaprotestować przeciwko polityce rządu oraz rosnącym kosztom życia. W Rzymie, Mediolanie i Turynie doszło do gwałtownych starć z siłami bezpieczeństwa. Porządku w miastach pilnowały wzmocnione patrole żaboli i wojska, a w stolicy i na północy kraju doszło do licznych zatrzymań.