Plac Bohaterów Getta zyska zieleń. Ale czy miasto na to stać? Projekt z Budżetu Obywatelskiego droższy, niż zakładano

20 godzin temu

W przestrzeni, którą przez lata kojarzono głównie z kostką brukową i brakiem cienia, ma się w końcu pojawić zieleń. Problem w tym, iż kosztuje więcej, niż przewidziały miejskie kalkulacje.

Po kilku latach przygotowań miasto ogłosiło przetarg na zazielenienie Placu Bohaterów Getta. Planowane nasadzenia – w formie żywopłotów z grabu – mają być realizacją projektu zgłoszonego przez mieszkańców w Budżecie Obywatelskim 2022. Wszystkie uzgodnienia zostały zakończone, procedura przetargowa ruszyła w marcu, ale pierwszy etap postępowania przyniósł niespodziankę. Jedyna złożona oferta znacznie przekracza środki, które zarezerwował Zarząd Dróg Miasta Krakowa.

Plac Bohaterów Getta, jedno z najważniejszych miejsc pamięci w Krakowie, przez ostatnie dwie dekady funkcjonował niemal bez zieleni. Choć w jego przestrzeni rośnie kilka niskich drzew – klonów kulistych o wysokości około trzech metrów – nie są one w stanie zapewnić cienia ani wizualnego wytchnienia od nagrzewającej się nawierzchni. Latem plac nagrzewa się tak intensywnie, iż mieszkańcy od lat określają go mianem „betonowej patelni”.

W odpowiedzi na ten stan rzeczy w 2022 roku mieszkańcy zgłosili projekt zazielenienia placu w ramach Budżetu Obywatelskiego. Po zdobyciu poparcia w głosowaniu rozpoczęły się prace projektowe. Projekt wymagał licznych uzgodnień – z konserwatorem zabytków, gestorami sieci technicznych i jednostkami miejskimi. Ujęto w nim zarówno kwestie estetyczne, jak i techniczne: podziemną infrastrukturę, ochronę istniejących drzew, a także wymogi wynikające z charakteru miejsca.

13 marca 2025 roku ogłoszono przetarg, a 24 marca otwarto złożone oferty. Zgłosiła się jedna firma. Problem w tym, iż jej propozycja opiewa na ponad 371 tysięcy złotych brutto. Miasto tymczasem przewidziało na realizację zadania 230 tysięcy złotych. Różnica wynosi ponad 140 tysięcy – to o ponad 60 procent więcej niż zakładany budżet. Na razie nie wiadomo, czy miasto zdecyduje się zwiększyć pulę środków, czy unieważni postępowanie i rozpisze je na nowo.

Zgodnie z dokumentacją, zieleń ma zostać wprowadzona w czterech rabatach – trzech po stronie zachodniej i jednej po południowej. W każdej z nich mają zostać posadzone gotowe moduły grabu pospolitego. Łącznie przewidziano 211 formowanych krzewów, tworzących zwarte pasy zieleni o wysokości około 90 centymetrów. Moduły mają mieć po 100 cm długości, 40 cm szerokości i 120 cm wysokości – po posadzeniu i przycięciu osiągną docelowy wymiar.

Rabaty zaplanowano w sposób, który nie koliduje z instalacją artystyczną – żeliwnymi krzesłami symbolizującymi porzucone przedmioty i nieobecność ludzi – ani z ruchem pieszym. Ich układ będzie geometryczny, z zaokrąglonymi narożnikami. Zieleń ma uzupełniać przestrzeń, a nie z nią konkurować.

Łączna powierzchnia rabat wyniesie 87 m². Rabata południowa zajmie 27,2 m² i pomieści 57 modułów grabowych. Największa z rabat po stronie zachodniej będzie miała 32,35 m² i 82 moduły. Pozostałe dwie będą miały po 13,7 m² i po 36 modułów każda.

Rabaty będą miały warstwową konstrukcję: na dnie zostanie ułożona warstwa filtracyjna ze żwiru, następnie geowłóknina, a na niej podłoże strukturalne z mieszanki gleby, piasku, kompostu i biowęgla. Na powierzchni pojawi się kora z drzew iglastych. Stalowe obrzeża zostaną osadzone na punktowych fundamentach, na równi z poziomem nawierzchni.

Projekt uwzględnia też ochronę istniejących drzew. Pnie zostaną zabezpieczone matami słomianymi i deskowaniem, a systemy korzeniowe mają być chronione przed zagęszczaniem. Prace w ich pobliżu mają być prowadzone manualnie. Podlewanie będzie realizowane precyzyjnie – każde drzewo ma otrzymać 10 litrów wody na każdy centymetr obwodu pnia.

Idź do oryginalnego materiału