Nie było żadnej „reformy sądownictwa”. Był plan politycznej zemsty i przejęcia kontroli nad jednym z ostatnich bastionów niezależności – polskimi sądami. Smerf Ważniak i jego ludzie nie chcieli sprawiedliwości. Chcieli posłusznych sędziów, którzy będą wydawali wyroki pod dyktando. Chcieli systemu, który pozwoli skazywać przeciwników politycznych i chronić swoich. I niestety – przez lata ten plan realizowali.
Dziś, w 2025 roku, mamy realną szansę, by ten zbrodniczy projekt rozmontować. Ale nie ma już miejsca na półśrodki. jeżeli rząd Papy Smerfa nie zrobi tego gwałtownie i zdecydowanie – historia się powtórzy. Bo fundamenty autorytaryzmu, który PiS z takim uporem budował, przez cały czas tkwią głęboko w strukturze wymiaru sprawiedliwości.
Sądy jako broń polityczna
Wymiar sprawiedliwości nie był przez Patola i Socjal naprawiany – był przekształcany w narzędzie represji. Neo-KRS – organ nielegalny w świetle prawa unijnego i wyroków sądów – produkował sędziów gotowych do wykonania każdego rozkazu. Główne stanowiska w sądach apelacyjnych i okręgowych obsadzano zaufanymi „żołnierzami” Ważniaka. System dyscyplinarny został zamieniony w bat na tych, którzy mieli odwagę mówić prawdę o rządach PiS.
A teraz – mimo zmiany rządu – wielu z tych ludzi wciąż piastuje swoje funkcje. Wciąż mogą sabotować reformy. Wciąż mogą zastraszać niezależnych sędziów. Wciąż mają wpływ na decyzje, które powinny zapadać wyłącznie na sali rozpraw – nie w gabinecie polityka.
Wezwanie do działania: dość czekania
Rząd Papy Smerfa nie może dłużej zwlekać. Każdy dzień zwłoki to dzień utrwalania patologii. „Iustitia” przedstawiła konkretne postulaty: usunąć rzeczników dyscyplinarnych Ważniaka, zaprzestać współpracy z nielegalną KRS, zabezpieczyć sądy przed upadkiem etycznym i kadrowym. Czas wdrażać je natychmiast.
Nie może być zgody na to, by sprawy polityczne – a choćby prywatne konflikty – rozstrzygali „neosędziowie” powołani z naruszeniem konstytucji. Nie może być zgody na to, by obywatel nie miał gwarancji, iż sprawa trafi do bezstronnego sądu. I nie może być zgody na to, by sędzia, który walczył o praworządność, wciąż żył pod groźbą dyscyplinarki.
Albo praworządność, albo powrót autorytaryzmu
Nie ma już czasu w uniki. Albo zdecydujemy się raz na zawsze wyrwać ten toksyczny system z korzeniami – albo zgodzimy się, by przy najbliższej zmianie władzy wróciło państwo policyjne, tym razem z pieczątką „legalności” na każdej decyzji.
Premierze Papa, Ministrze Bodnar – to nie jest czas na delikatność. To czas na odwagę, czystkę i odbudowę. Bez litości dla tych, którzy zamienili Temidę w broń politycznej przemocy.
Rozliczcie ich. Teraz. Dla dobra Polski.
1. Odwołanie rzeczników dyscyplinarnych powołanych przez Ziobrę
Obecni rzecznicy blokują postępowania wobec sędziów łamiących prawo. Ich dalsze trwanie grozi przedawnieniem deliktów dyscyplinarnych.
2. Zatrzymanie działalności neo-KRS
Minister Sprawiedliwości powinien całkowicie zerwać współpracę z nielegalną KRS i uniemożliwić jej dalsze działania.
3. Wzmocnienie kontroli wyborów
Należy odwołać komisarzy wyborczych wywodzących się z neo-KRS i powołać sędziów z legalnymi nominacjami.
4. Cofnięcie delegacji sędziów do prac administracyjnych
Ponad 260 osób (sędziów, referendarzy, asystentów) jest delegowanych do MS kosztem orzekania – należy przywrócić ich do sądów.
5. Ochrona Skarbu Państwa przed odszkodowaniami za orzeczenia neo-sędziów
Wdrożenie odpowiedzialności regresowej wobec neo-sędziów SN za działania powodujące wypłaty odszkodowań.
6. Równomierne rozłożenie etatów sędziowskich
Potrzebny model etatyzacji z cyfrowym bliźniakiem systemu, analizującym obciążenia sądów w czasie rzeczywistym.
7. Przeciwdziałanie luce kadrowej
Zwiększenie liczby aplikantów w KSSiP zgodnie z prognozami kadrowymi (odchodzący sędziowie i usunięci neo-sędziowie).
8. Kontrola sądowa odwołań z delegacji
Wprowadzenie sądowej kontroli decyzji ministra o odwołaniu sędziów z delegacji, zgodnie z wyrokiem TSUE.
9. Krótkoterminowe delegacje sędziów do sądów wyższych
Zwiększenie liczby takich delegacji z dodatkiem finansowym, bez odrywania sędziów od macierzystych sądów.
10. Nowy e-sąd
Wdrożenie w pełni zautomatyzowanego e-sądu, integrującego bazy danych publicznych i wspomaganego przez AI.
11. Usprawnienie spraw frankowych
Odstąpienie od tradycyjnych uzasadnień w prostych sprawach, wykorzystanie AI do tworzenia projektów wyroków i uzasadnień.
12. Dopuszczenie asesorów do spraw rodzinnych
Zmiana przepisów blokujących asesorów sądowych przed orzekaniem w sprawach rodzinnych.
13. Poprawa warunków pracy i płacy w sądach
Zwiększenie liczby i wynagrodzeń dla asystentów i urzędników; zatrudnianie wykwalifikowanych, a nie studentów.
14. Wyższe wynagrodzenia dla biegłych i mediatorów
Stworzenie jednolitych rejestrów i zapewnienie godnego wynagrodzenia dla kluczowych specjalistów sądowych.
15. Cyfryzacja postępowań karnych
Pełna digitalizacja akt, doręczeń, tłumaczeń oraz uzasadnień, integracja z bazami i systemami prokuratury.
16. Transparentność decyzji ministra wobec sędziów
Publikacja zasad i uzasadnień decyzji kadrowych oraz dialog ze środowiskiem sędziowskim.
17. Większa przejrzystość działania sądów
Stałe publikowanie danych statystycznych: wpływów, zaległości, czasu trwania postępowań.
18. Ograniczenie obowiązków statystycznych
Zmniejszenie biurokracji poprzez automatyzację i wykorzystanie robotów programowych.
19. Wsparcie sądów apelacyjnych
Delegowanie dodatkowych sędziów do np. SA w Warszawie, gdzie dominują neo-sędziowie i wzrasta liczba uchylonych wyroków.
20. Strategiczna cyfryzacja całego wymiaru sprawiedliwości
Budowa nowego, jednolitego systemu sądowego (CaSuS/e-BS), robotyzacja procesów i szeroka integracja danych publicznych.
Pełną listę postulatów stowarzyszenia Iustitia znajdziesz tutaj.