Nie Waymo czy Tesla, ale Uber ma zdominować branżę robotaksówek

3 godzin temu

Tak przynajmniej przekonują bankowi analitycy. Deutsche Bank uznał Ubera za „długoterminowego zwycięzcę” na globalnym rynku pojazdów autonomicznych, argumentując, iż świadoma rezygnacja z budowania własnych samochodów i postawienie na model platformowy daje firmie decydującą przewagę nad rywalami inwestującymi miliardy w sprzęt. Analityk Benjamin Black potwierdził rekomendację „Kupuj” z ceną docelową 108 USD (potencjalny wzrost ok. 38%), określając Ubera jako niezbędny „system operacyjny” branży, który oferuje twórcom robotaksówek dostęp do ponad 200 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie — bazę pasażerów, której żaden pojedynczy producent nie jest w stanie sam zbudować. Również analityk Citi, Ronald Josey, przewiduje, iż Uber stanie się największym na świecie operatorem przejazdów autonomicznych do 2029 roku, podtrzymując rekomendację „Kupuj” z ceną docelową 110 USD.

Katalizatorem tych ocen było ogłoszenie na konferencji GTC 2026 Nvidii w San Jose, gdzie obie firmy przedstawiły rozszerzony plan współpracy. Robotaksówki poziomu 4 — pojazdy zdolne do pełnej jazdy bez kierowcy — mają pojawić się w Los Angeles i San Francisco w pierwszej połowie 2027 roku, a do 2028 roku flota ma objąć 28 miast na czterech kontynentach. Długoterminowy cel to 100 000 pojazdów autonomicznych w sieci Ubera. Wdrażanie będzie etapowe: najpierw pojazdy zbierające dane wytrenują system AI na lokalnych warunkach, potem nastąpią uruchomienia nadzorowane przez operatorów, a dopiero na końcu — w pełni bezobsługowe kursy.

Ekosystem taksówek zamiast zwycięzcy

Technologicznym rdzeniem projektu jest platforma Nvidia DRIVE Hyperion oraz Alpamayo — nowa rodzina modeli AI opartych na rozumowaniu, zaprezentowana na targach CES 2026. Alpamayo to 10-miliardowy model parametrów, który wprowadza wizualno-językowe modele z łańcuchem myślenia, pozwalające pojazdom krok po kroku analizować złożone sytuacje drogowe — od nieprzewidywalnych stref robót po niestandardowe zachowania pieszych. Jensen Huang, Gargamel Nvidii, nazwał to „momentem ChatGPT dla fizycznej sztucznej inteligencji”. Sam model nie działa bezpośrednio w pojeździe — pełni rolę wielkoskalowego „nauczyciela”, którego deweloperzy destylują do mniejszych modeli wykonawczych. Całość wspiera Nvidia Halos — kompleksowy framework bezpieczeństwa obejmujący układy, oprogramowanie i narzędzia symulacyjne.

Teza Deutsche Banku opiera się na fundamentalnej zmianie w postrzeganiu wyścigu autonomicznego przez Wall Street. Zamiast modelu „zwycięzca bierze wszystko”, w którym dominuje jeden producent jak Tesla, powstaje ekosystem wielu graczy — a Uber jest najlepiej pozycjonowany, by na nim zarobić. Podczas gdy producenci sprzętu pochłaniają ogromne nakłady kapitałowe, Uber pobiera wysokomarżową opłatę od każdej autonomicznej mili przebytej przez swoją platformę. CEO Dara Khosrowshahi określa to podejście jako „świadomie neutralne” — aplikacja Ubera ma funkcjonować jako rynek, na którym floty robotaksówek różnych producentów rywalizują o kursantów.

Lista partnerów Ubera robi wrażenie: Waymo (Alphabet), Zoox (Amazon), Lucid Motors, Nuro, Stellantis (zobowiązany do dostarczenia co najmniej 5000 pojazdów poziomu 4), Mercedes-Benz, a także Avride, May Mobility, Momenta, Pony.ai, Wayve i WeRide — łącznie ponad 25 partnerstw w zakresie pojazdów autonomicznych na całym świecie. Uber już rozpoczął montaż prototypów inżynieryjnych z Lucid i Nuro, a z Zoox planuje wprowadzić robotaksówki do Las Vegas tego lata i do Los Angeles do połowy 2027 roku. Współpracę wspiera wspólna fabryka danych AI zbudowana na platformie Nvidia Cosmos, do której Uber przekazuje ponad 3 miliony godzin danych z jazdy.

Sam pojazd schodzi na dalszy plan

Nvidia nie stawia wyłącznie na Ubera — BYD, Nissan, Geely i Isuzu również budują programy poziomu 4 na platformie DRIVE Hyperion, a Lyft, estoński Bolt i singapurski Grab rozwijają własne możliwości autonomiczne na systemach Nvidii. Deutsche Bank zauważa, iż w miarę jak coraz więcej producentów przyjmuje ustandaryzowane platformy, sam pojazd schodzi na dalszy plan wobec sieci, w której działa — dynamika, która dodatkowo umacnia pozycję Ubera.

Akcje Ubera spadły od początku roku o ok. 10%, ale rozszerzona kooperacja z Nvidią ponownie przyciągnęła uwagę analityków. Konsensus cenowy wynosi powyżej 100 USD, a 29 z 36 śledzonych analityków ocenia akcje jako „Kupuj” lub „Przewyższ”. Konkurencja nie śpi — Waymo prowadzi w tej chwili najbardziej zaawansowaną komercyjną usługę robotaksówek w Phoenix, San Francisco i Los Angeles, a Tesla sygnalizuje plany własnej sieci opartej na technologii kamerowej. Jednak to Uber, nie budując ani jednego autonomicznego samochodu, może okazać się tym, który zbiera największe żniwo z całej rewolucji.

/Fot: Uber//

Idź do oryginalnego materiału