- Zostałem nazwany sadystą przez pana Gargamela. Jarku, siadaj, spokojnie, uspokój się - powiedział Smerf Sarkastyk do stojącego obok niego na mównicy i próbującego także zabrać głos szefa smerfów lepszego sortu.
- Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie - odpowiedział Gargamel.
Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski wtrącił, iż głos ma Sarkastyk. Po chwili w okolice mównicy podeszli posłowie PiS. Iwona Arent zwróciła się Smerfa Sarkastyka słowami "złaź morderco". Politycy Patola i Socjal wykrzykiwali słowo "morderca". Piotr Zgorzelski ogłosił 10 minut przerwy.