Ceny biomasy na Litwie wzrosły choćby o 60% w ciągu roku. W obawie przed kolejnymi podwyżkami kosztów ogrzewania rząd zdecydował się na interwencję na rynku zrębek drzewnych. Do końca 2026 r. na rynek ma trafić dodatkowo 125 tys. m3 surowca do produkcji biopaliwa, co odpowiada około 250 GWh energii. To jednak dopiero początek działań, które mają zwiększyć bezpieczeństwo dostaw biomasy dla litewskiego ciepłownictwa.
Ubiegłoroczna zima pokazała, jak gwałtownie mróz może zachwiać równowagą na rynku biomasy. Zużycie biopaliwa wzrosło o 4,8%, przy czym aż 88% tego wzrostu przypadło na styczeń i luty. Dodatkowe zapotrzebowanie związane z niskimi temperaturami wyniosło około 108 tys. m3 surowca, czyli 216 GWh energii.
Litewski rząd nie zamierza czekać na powtórkę tego scenariusza. W porozumieniu z zarządcą lasów państwowych Valstybinių miškų urėdija (VMU) zdecydowano o zwiększeniu podaży surowca do produkcji biomasy energetycznej. Zapowiedziane dodatkowe 125 tys. m3 to ilość o jedną trzecią większa niż ubiegłoroczne dostawy pozostałości pozrębowych z lasów państwowych.
Lasy państwowe mają ustabilizować ceny
Decyzja jest elementem planu stabilizacji rynku biomasy, przyjętego przez litewski rząd pod koniec sierpnia. We wrześniu minister energetyki Lukas Savickas, minister środowiska Ieva Andriulaitytė oraz szef VMU Valdas Kaubrė uzgodnili zwiększenie ilości surowca kierowanego na cele energetyczne.
– Największy potencjał dodatkowej podaży biopaliwa widzimy w pozostałościach pozrębowych. […] Pozwoliłoby to zastąpić stosowane w tej chwili droższe drewno opałowe i zmniejszyć presję na ceny biopaliwa, a w konsekwencji także na rachunki mieszkańców za ogrzewanie – przekonywał minister energetyki Lukas Savickas.
Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!
Logika działań rządu jest prosta: zwiększyć wykorzystanie tańszych pozostałości pozrębowych, ograniczając zapotrzebowanie na droższe drewno opałowe. Stawka jest wysoka, ponieważ biomasa odgrywa strategiczną rolę w litewskim ciepłownictwie, a jej ceny bezpośrednio wpływają na koszty ogrzewania gospodarstw domowych.
Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do mroźnej zimy. O surowiec drzewny producenci biomasy konkurują z przemysłem meblarskim i eksporterami drewna opałowego. Do tego dochodzą rosnące koszty paliw, które według litewskiego resortu energetyki zwiększyły się o około 50%. W efekcie biomasa energetyczna jest w tej chwili o 40–60% droższa niż przed rokiem.
Zwiększenie dostaw z lasów państwowych ma złagodzić tę presję. Rząd zapowiada również sprawniejsze zagospodarowanie drewna z terenów uszkodzonych podczas sierpniowych wichur. Jednocześnie deklaruje, iż dodatkowe pozyskanie surowca będzie odbywać się zgodnie z zasadami zrównoważonej gospodarki leśnej.
Biomasa pod presją
Skala podwyżek pokazuje, dlaczego litewski rząd zdecydował się działać jeszcze przed szczytem sezonu grzewczego.
Według danych Ministerstwa Energetyki z końca sierpnia cena biomasy wynosiła około 27 EUR/MWh, czyli niemal 60% więcej niż rok wcześniej. Z kolei średnia cena w kontraktach długoterminowych zawieranych na nadchodzący sezon grzewczy sięgała 29,85 EUR/MWh, co oznacza wzrost o 46% rok do roku.
Drożeje również sam surowiec. Na aukcjach VMU ceny drewna opałowego na drugie półrocze 2026 r. osiągnęły 52,03 EUR/m3, a pozostałości pozrębowych – 40,42 EUR/m3. Oznacza to wzrost odpowiednio o 16% i 14%.
Czytaj też: Zabrze: Elektrociepłownia gotowa do zimy i odejścia od węgla
Ministerstwo zwraca uwagę, iż na poziom cen biopaliwa wpływa przede wszystkim najdroższy wykorzystywany surowiec, czyli drewno opałowe. Zastąpienie go tańszymi pozostałościami pozrębowymi mogłoby więc ograniczyć koszty produkcji biomasy energetycznej.
Dodatkowym problemem jest sposób kontraktowania paliwa. Pod koniec sierpnia przedsiębiorstwa ciepłownicze miały zabezpieczone w umowach długoterminowych zaledwie 20% prognozowanego zapotrzebowania na sezon grzewczy.
Oznacza to, iż znaczna część zakupów może przypaść na miesiące zimowe, kiedy rosnący popyt i niekorzystne warunki pogodowe dodatkowo zwiększają presję cenową. Litewski rząd chce zmienić tę praktykę, zachęcając przedsiębiorstwa ciepłownicze do wcześniejszego zabezpieczania dostaw.
Litewski rynek pod lupą
Zwiększenie podaży surowca z lasów państwowych to najważniejszy, ale niejedyny element rządowego planu. Litewskie Ministerstwo Energetyki zaproponowało pakiet działań obejmujący zarówno produkcję i import biomasy, jak i mechanizmy jej sprzedaży.
- Zwiększenie podaży pozostałości pozrębowych z lasów państwowych. Litewskie Lasy Państwowe oraz prywatni właściciele lasów zarządzają zbliżoną powierzchnią lasów, ale skala dostarczania pozostałości pozrębowych na rynek istotnie się różni. VMU dostarcza około 350 tys. m3 tego surowca, podczas gdy właściciele prywatni około 640 tys. m3. Wobec tego rząd przewiduje możliwość zwiększenia podaży pozostałości pozrębowych z lasów państwowych o 300–500 tys. m3 rocznie.
- Ułatwienia w imporcie biomasy z innych państw Unii Europejskiej. Ministerstwo wskazuje na różnice cenowe pomiędzy Litwą a sąsiednimi krajami. Przykładowo biomasa na Łotwie kosztuje około 27,50 EUR/MWh, podczas gdy transakcje na dostawy zimowe w rejonie Wilna zawierane są po około 34,50 EUR/MWh. Rząd proponuje wyrównanie warunków dostaw z państw UE, aby zwiększyć konkurencję i umożliwić litewskim odbiorcom korzystanie z tańszego surowca.
- Większy udział kontraktów długoterminowych. Dostawcy ciepła mają być zachęcani do zabezpieczenia z wyprzedzeniem przynajmniej 50% zapotrzebowania na biomasę. Celem jest ograniczenie zależności od rynku krótkoterminowego, na którym zimą ceny są bardziej podatne na gwałtowne zmiany. Planowane jest również rozszerzenie dostępu mniejszych dostawców do kontraktów długoterminowych oraz transakcji dotyczących dostaw rezerwowych.
- Ukierunkowane aukcje surowca. Ministerstwo zapowiada działania mające usprawnić kierowanie dodatkowego surowca na rynek, w tym organizację specjalnych aukcji. Ich zadaniem ma być zwiększenie dostępności biomasy dla przedsiębiorstw ciepłowniczych.
- Gwarantowane dostawy biomasy. Rozważane jest utworzenie mechanizmu dostaw gwarantowanych, w tym możliwość powołania publicznego dostawcy biomasy, który odpowiadałby za gromadzenie rezerw i dostarczanie paliwa do przedsiębiorstw ciepłowniczych. Ministerstwo argumentuje, iż biomasa stała się strategicznym surowcem energetycznym dla litewskiego ciepłownictwa, ale w przeciwieństwie do energii elektrycznej i gazu nie funkcjonuje dotychczas system dostaw gwarantowanych.
Czytaj też: Biomasa zyskuje na znaczeniu. Branża dyskutuje o przyszłości rynku [RELACJA+FOTO]
Litewski rząd patrzy dalej niż na najbliższą zimę. Od 2027 r. zamierza stworzyć warunki do zwiększenia podaży tańszego surowca o około 400 tys. m3 rocznie, czyli 800 GWh energii. Ma to umożliwić częściowe zastąpienie drogiego drewna opałowego tańszymi pozostałościami pozrębowymi i biomasą importowaną.
W dłuższej perspektywie resort zakłada możliwość obniżenia kosztów biomasy choćby o jedną czwartą.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: Ministerstwo Energii, BALTPOOL

4 godzin temu











![Papież nie pojedzie do Ameryki Południowej? Nieoficjalne informacje z otoczenia Leona [TYLKO U NAS]](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/10/14/039de11ce040178908860e4c8ca937a5/jpg/deon/feed/IMGA6542.webp)

