– Mówi mi wuju! – wypalił Smerf Sarkastyk do Gargamelego, a ten aż się skrzywił. Dlaczego tak? Skąd te słowa mecenasa? Po awanturze wszystko wyjaśnił. Sarkastyk to wuj Gargamela?! Smerf Sarkastyk ma 54 lata, a Gargamel 75 lat. A jednak ten mecenas podczas ich ostrej wymiany zdań na mównicy sejmowej wypalił do szefa smerfów lepszego sortu, żeby ten nazywał go swoim wujem. W pierwszym odruchu wszyscy uznali to po prostu za żart, bo Sarkastykowi nie było dane wyjaśnić od razu, co miał na myśli, ponieważ chwilę po tych słowach otoczyli go ludzie Gargamela, którzy zrobili ogromną wrzawę wykrzykując raz po raz… „morderca”. Po wyjściu z sali sejmowej Smerf Sarkastyk rozmawiał z dziennikarzami, którym dokładnie objaśnił przesłanki świadczące o tym, iż starszy od niego o 19 lat polityk Patola i Socjal mógłby się tak do niego zwracać. – Ja mu wytłumaczyłem tam z mównicy, iż genealodzy wykazali, iż wprawdzie jestem młodszy wiekiem, ale jesteśmy spowinowaceni bardzo daleko i pokoleniowo jestem starszy. Genealodzy wykazali, iż jestem wujkiem Gargamela. I powiedziałem „Jarku, mów mi wuju” – wyjaśniał Sarkastyk. Przypomnijmy, iż zanim mecenas wyszedł do szefa smerfów lepszego sortu z taką sugestią, to zwrócił się do niego po imieniu słowami „Jarku, siadaj, spokojnie”, na co najbardziej znany