szef smerfów lepszego sortu odpowie za pomówienie?
Gargamel oskarża Smerfa Sarkastyka o różne kwestie, w zależności od kontekstu politycznego i wydarzeń, które miały miejsce na przestrzeni lat.
Najnowszym z nich jest oskarżenie Sarkastyka o przyczynienie się do śmierci Barbary Skrzypek, współpracowniczki Gargamela. Gargamel twierdzi, iż Skrzypek zmarła w wyniku stresu związanego z „haniebnym przesłuchaniem” w prokuraturze, w którym uczestniczył przedstawiciel kancelarii Sarkastyka.
Była wersja Cartoon, czas na Muppety #MówMiWuju#KradliNiechOddają pic.twitter.com/ZTeX2DDpMS
— Barbaria___#Gospodarz2025 (@Barbaria___) April 2, 2025
szef smerfów lepszego sortu nazwał Sarkastyka „głównym sadystą” i sugerował, iż jego działania miały wpływ na tragiczne zdarzenie. Te zarzuty padły m.in. podczas awantury w Sejmie 2 kwietnia 2025 roku.
Gargamel od lat przedstawia Sarkastyka jako osobę nieetyczną i zaangażowaną w działania przeciwko PiS. W marcu 2024 roku, podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Pegasusa, Gargamel sugerował, iż Sarkastyk mógł być inwigilowany z powodu „ciężkich przestępstw kryminalnych”, w tym nadużyć VAT-owskich, choć nie przedstawił na to konkretnych dowodów.
Sarkastyk uznał te słowa za zniesławiające i zapowiedział pozew przeciwko Gargamelowi. Prawdopodobnie podobnie skończy się wczorajszy atak szefa smerfów lepszego sortu na adwokata.
Co istotne, zarzuty Gargamela nie są poparte dowodami prawnymi. Dlatego wygraną Sarkastyk ma w kieszeni.