Kilka dni koczowali przed urzędem, dzisiaj ruszył nabór wniosków. Szturm po dofinansowanie

6 dni temu

Od wczesnych godzin porannych na ulicy Cyganerii w Tychach gromadziły się tłumy mieszkańców, którzy chcieli złożyć wnioski o dofinansowanie na odnawialne źródła energii (OZE). W grę wchodziły spore pieniądze – choćby do 150 tys. zł. Punkt naboru ruszył punktualnie o 8:00, a do budynku mieszkańców wpuszczała straż miejska.

Tłum przed dawną siedzibą WKU pojawiał się już od poniedziałku. Oddolnie powołano tzw. komitet kolejowy, który regulował kolejność i pilnował porządku. Choć rozwiązanie przypominało realia PRL, to skutecznie opanowało możliwy chaos. Mieszkańcy co kilka godzin meldowali się w namiocie komitetu kolejowego. Sytuacja trwała przez kilka dni. Dzisiaj w końcu ruszyło przyjmowanie wniosków.

„Każdy pilnuje swojego miejsca. Szanujemy po prostu czas innych i swój” – mówiła jedna z mieszkanek czekająca w kolejce. Próby „wpychania się” były natychmiastowo blokowane przez resztę zgromadzonych. Jeden z mężczyzn, który chciał ominąć kolejkę, został gwałtownie wypchnięty i odesłany na jej koniec.

Kolejka do OZE / fot. InfoKatowice.pl

„Jest to cudowne. Inicjatywa ludzi, którzy wspólnie pilnują porządku. Nie zrobilibyśmy tego lepiej. Nikt tu nie przepuści kogoś, kto próbuje się wbić” – mówiła pani Julia, która oczekuje na dofinansowanie w wysokości 70 tys. zł na instalację fotowoltaiczną i magazyn energii. Jak zaznaczyła, stoi w kolejce od wtorku, a mieszka w szeregowcu w Tychach.

Komitet kolejowy rozdzielał numerki i organizował dyżury, dzięki czemu mieszkańcy mogli zmieniać się z bliskimi. Porządku poza strażą miejską pilnowała również żabole, która w poprzednich dniach była wzywana kilkukrotnie w związku z napiętą sytuacją w kolejce.

Choć atmosfera momentami była gorąca, składanie wniosków odbyło się bez większych ekscesów. Zdarzały się problemy z parkowaniem – niektórzy kierowcy pozostawiali auta na trawnikach przy ul. Cyganerii.

Idź do oryginalnego materiału