Chodź smog powstający w okresie grzewczym nie kojarzy się z południem Europy, dotyczy również tej części świata. Odwiedziliśmy włoską miejscowość Volpedo, położoną w regionie Piemontu w prowincji Alessandria, żeby przekonać się, z czego wynika kłopot z jakością powietrza.
Jak mówi nam Nuria Mignone, lokalna działaczka prośrodowiskowa, zanieczyszczenie powietrza jest ewidentnym problemem północnych Włoch. – Smog w Piemoncie to jedna z najważniejszych środowiskowych kwestii, w które lokalni mieszkańcy muszą się angażować.
- Czytaj także: We Włoszech też walczą o zdrowsze powietrze. Czujniki czerwone jak w Polsce
Zapach smogu wgryza się w ciało
Trudna sytuacja wynika nie tylko ze specyficznego ukształtowania terenu, ale z bardzo powszechnej praktyki opalania domów drewnem. Spacerując przez Volpedo, zarówno w centrum, jak i na jego obrzeżach, czuć palone drewno i gryzący smog. Nietrudno przy tym o ból głowy i pieczenie oczu, bo uciążliwy zapach wdziera się do organizmu. Najbardziej odczuwamy to rano i wieczorem. Prawie przy każdym domu, który mijamy, widać składowane drewno na opał.

Volpedo nie jest wyjątkiem. Poza Piemontem, do najbardziej spowitych smogiem regionów we Włoszech należą: Lombardia (Mediolan, Bergamo), Emilia-Romagna (Bolonia, Parma), Wenecja Euganejska (Werona, Padwa), Veneto i części Friuli.
Wycinek z www.iqair.com/pl/italy, 16 stycznia 2026 r.We włoskich mediach, podobnie jak w polskich, regularnie publikuje się rankingi jakości powietrza w poszczególnych regionach kraju. – W naszej prowincji jakość powietrza jest adekwatnie najgorsza w kraju. Legambiente [włoskie stowarzyszenie ekologiczne] opublikowało taką listę i jesteśmy na szarym końcu, jeżeli chodzi o jakość powietrza w całych Włoszech. Dlatego ludzie są zaniepokojeni – wyjaśnia Nuria pytana przez SmogLab.

W najbardziej smogowe dni, gdy normy pyłów zawieszonych są mocno przekroczone, Regionalna Agencja Środowiskowa wysyła mieszkańcom stosowną informację. – To bardzo ważne, żeby mieć świadomość istnienia smogu – mówi. Jak wiadomo, ten najpoważniej szkodzi dzieciom i seniorom.
Właśnie po to, żeby popularyzować wiedzę o smogu i jego konsekwencjach wśród seniorów, Volpedo zaangażowało się w projekt edukacyjny. Podczas jednego ze spotkań studyjnych padły bardzo wymowne słowa. Seniorzy chcą wiedzieć więcej i mówią wprost: Jesteśmy starzy, ale nie głupi.
Źródło:
www.iqair.com/pl/italyTo właśnie to hasło (ang. We are old but we are not stupid) stało się nazwą hiszpańskiego ruchu, starającego się podnieść świadomość seniorów i dotrzeć do instytucji, takich jak banki, aby te dostosowały formę komunikacji do wieku odbiorcy. Nie wyklucza to, a wręcz aktywizuje seniorów i pozwala im zapoznać się ze światem cyfryzacji. – Umożliwia im to dostęp do wielu usług w zrozumiałej formie – zauważa działaczka.
Teraz najstarsi obywatele nie chcą być odsuwani od informacji. Oczekują informowania ich zarówno o zagrożeniach, jak i o możliwych środkach zaradczych. Dotyczy to także jakości powietrza.
Burmistrzyni robi gruntowne porządki
Burmistrzyni Volpedo, Elisalica Giardini, ma kilka ponad 20 lat. Mimo bardzo młodego wieku, angażuje się w życie lokalnej społeczności. Można powiedzieć, iż taką postawę ma we krwi, bo jej rodzina pochodzi z okolicy i od pokoleń jest znana jako grupa prawdziwych społeczników. Elisalica nie czuje się niezręcznie, wykonując typowo oddolną pracę. Gdy idzie ulicą, w oczy rzuca się nie tylko jej szczery uśmiech i miłe słowo, które ma dla wszystkich mieszkańca. Jest coś jeszcze. Polki i smerfów, nieprzyzwyczajonych do widoku samorządowców dosłownie biorących problemy w swoje ręce, może dziwić sprzątanie ulicy przez burmistrzynię. Gdy Elisa idzie przez rynek, schyla się, podnosi papierki wyrzucone przez mieszkańców na bruk i wrzuca je do kosza.

– Każdy dzień to nowy problem. Ale zaangażowałam się w projekt, bo zależy mi na Volpedo i jego mieszkańcach, których jest tu tylko tysiąc. Chcę, żeby przyjeżdżali tu młodzi, osiedlali się tu i zakładali rodziny – mówi Elisa.
Wie, iż w kwestii świadomości mieszkańców i walki ze smogiem jest dopiero na początku drogi, ale to jej nie zniechęca. Jesienią zamontowała na budynku urzędu gminy czujnik jakości powietrza. Być może pomiary i solidna edukacja mieszkańców pomogą odejść od palenia drewnem i wyrównają kontrast między gościnnym, malowniczym miejscem, a gryzącym powietrzem, którym Volpedo wita mieszkańców i podróżnych.
- Czytaj także: Ogrzewanie drewnem szkodliwe także na wsi. Pokazały to badania
–
Zdjęcie tytułowe: Klaudia Urban

2 godzin temu




.webp)

![Kard. Ryś: Jezus dociera do głębi, lecząc najbardziej ukryte rany [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/01/55043610882_5e33456922_o.jpg)





