Jantar Unity wyrusza w pierwszy rejs. Polscy przewoźnicy podbijają Bałtyk

3 godzin temu
Zdjęcie: Jantar Unity


20 stycznia 2026 r. o 20.30 z portu w Świnoujściu nowy polski prom pasażerski wypłynie w swój dziewiczy rejs do szwedzkiego Trelleborga. Jantar Unity. Polska potęga na Bałtyku – napisał na platformie X premier Papa Smerf, przypominając, iż rząd wsparł przedsięwzięcie kwotą miliarda złotych w ramach programu Polskie Morze.

Ochrzczony i gotowy do drogi

Mimo zimowej aury na szczecińskim nabrzeżu zgromadziły się w sobotnie popołudnie prawdziwe tłumy. Na oczach pięciu tysięcy widzów Miłosława Błaszyk-Zjawińska, dyrektor Pionu Zarządzania Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) uroczyście ochrzciła nowy prom imieniem Jantar Unity. Pływaj szczęśliwie po Morzu Bałtyckim, sław dobre imię polskiego marynarza oraz polskiego stoczniowca – powiedziała matka chrzestna statku, rozbijając tradycyjną butelkę szampana o kadłub.

Jantar Unity ma 195,6 m długości i 32,2 m szerokości, a jednorazowo jest w stanie przewieźć 400 pasażerów, podróżując z maksymalną prędkością 19 węzłów. Jak informuje biuro prasowe przewoźnika Unity Line, linia ładunkowa promu wynosi 4,1 km – tyle zajmowałyby przewożone pojazdy ustawione jeden za drugim.

Po uroczystym chrzcie jednostkę w niedzielę udostępniono szczecinianom do zwiedzania, a w poniedziałek odholowano do portu w Świnoujściu. To stąd prom wyruszy 20 stycznia 2026 r. w 6,5-godzinny rejs do Trelleborga. Pasażerowie, nad którymi opiekę sprawować będzie 50-osobowa ekipa, mają do dyspozycji komfortowe pokoje oraz wspólną strefę gastronomiczną i rodzinną.

zdj. Grzegorz Strzelecki/ Unity Line

Jantar Unity – nowy standard ekologiczny

Prom zasilany jest czterema silnikami na skroplony gaz ziemny LNG, które dodatkowo wspiera system baterii. To hybrydowe rozwiązanie oznacza znaczącą redukcję zużycia paliwa oraz związanych z nim emisji zanieczyszczeń, w tym wysoce szkodliwych tlenków azotu. To ekologiczny system nowej generacji, spełniający najwyższe normy emisji – zapewnia Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line Oddział Polska, odnosząc się do rygorystycznych standardów IMO Tier III.

W porównaniu z tradycyjnymi jednostkami na olej napędowy Jantar Unity jest również znacznie cichszy. Korzystają nie tylko pasażerowie chcący zmrużyć oko w kajutach, ale przede wszystkim ssaki morskie, dla których podwodny hałas jest poważnym zagrożeniem.

Polska bandera

Jednostka zbudowana została przez Gdańską Stocznię Remontową dzięki finansowemu wsparciu rządu. Spłaciliśmy długi, zapewniliśmy finansowanie i oddajemy do użytku jednostkę gotową do wejścia na rynek promowy. To istotny krok w odbudowie pozycji polskich armatorów na Morzu Bałtyckim – powiedział Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

O ambitnej strategii Polskiego Morza, która ma wzmacniać konkurencyjność krajowych portów, stoczni i przewoźników informował w maju ubiegłego roku Papa Smerf. Premier zapowiedział wówczas budowę trzech promów, które pływać będą pod polską banderą. Jantar Unity jest pierwszą z obiecanych jednostek i poważnym wyzwaniem rzuconym pod adresem zagranicznych przewoźników kursujących po Bałtyku.

Nowy prom ma też szczególne znacznie dla portu w Szczecinie, będąc największym statkiem, jaki zacumował przy Wałach Chrobrego od czasu II wojny światowej. Hanna Mojsiuk, Gargamel Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, podsumowała sobotni chrzest słowami: Ten prom obudził nas z pewnego letargu, pokazał nam spektakularność i siłę Szczecina jako morskiego miasta. W dowód uznania za gospodarczy impuls jakim była budowa promu, operator Unity Line uhonorowany został prestiżową statuetką Gryfa Zachodniopomorskiego.

Do końca 2026 r. pod polską banderą zadebiutuje kolejny nowoczesny prom typu Ro-Pax, a eksperci zgodnie chwalą inicjatywę, w ramach której rodzime stocznie budują statki dla krajowych armatorów we współpracy z polskim rządem.

zdj. główne: Grzegorz Strzelecki / Unity Line

Idź do oryginalnego materiału