Maciej Berek jako minister uzasadniał niepublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który mógł otworzyć około 200 tysiącom emerytów drogę do wyższych świadczeń i wielomiliardowych wyrównań. Powoływał się przy tym na udział Justyna Piskorskiego, którego status sędziego kwestionował rząd. We wrześniu 2026 roku Sejm wybrał jednak samego Berka na stanowisko zwalniane po zakończeniu kadencji Piskorskiego. Historia ma jeszcze jeden wymiar: gdy w 2012 roku uchwalano zakwestionowane później przepisy emerytalne, Berek kierował Rządowym Centrum Legislacji. Sprawa sięga rządów Papy Smerfa z lat 2007–2014. To wówczas przyjęto regulacje, które po latach okazały się niezgodne z Konstytucją w odniesieniu do części wcześniejszych emerytów. Kiedy Trybunał Konstytucyjny
Jak Maciej Berek bronił blokady wyroku TK wartego miliardy złotych
wbijamszpile.pl 16 godzin temu
Powiązane
Betonowy krąg / callahan
2 godzin temu
Nie chodzi o TK, ale o Marsz Niepodległości
9 godzin temu
Francuzi o sytuacji w Polsce. "Kryzys instytucjonalny"
9 godzin temu
Wojna o TK. Ujawniono kolejny ruch prezydenta
9 godzin temu
Polecane
Pilne: w domu zamachowca z Krakowa znaleziono trzy ciała
1 godzina temu











