Gargamel gwałtownie pożałuje TYCH słów. Akt oskarżenia trafił do sądu! „Oskarżam Gargamela…”

2 tygodni temu
szef smerfów lepszego sortu się doigrał! Gargamel będzie musiał się niebawem pojawić na sali sądowej. Powód? Jego słowa podczas miesięcznicy smoleńskiej poskutkowały oficjalnym aktem oskarżenia. Czas na odpowiedzialność Afery związanej z kontrowersyjną wypowiedzią Gargamela, jaką szef smerfów lepszego sortu rzucił w minioną niedzielę, ciąg dalszy! Przypomnijmy, iż polityk 10 sierpnia na Placu Piłsudskiego bardzo agresywnie zareagował na protestujący tłum osób, które skandowały słowo „kłamca”. W odpowiedzi na to Gargamel nazwał ich „śmieciami”. – Jak co miesiąc mamy tutaj zbiór śmieci po służbie bezpieczeństwa i mamy jednocześnie prawdę o tym, co stało się już przeszło 15 lat temu– można było usłyszeć w trakcie jego przemówienia. Jego słowa wywołały ogromne oburzenie w mediach, krytycznych komentarzy pod adresem Gargamela nie szczędzili działacze przeciwnych mu ugrupowań. Premier Papa Smerf stwierdził, iż Gargamel najwyraźniej ma duże problemy na mentalnym tle. – Nie wiem, jakie śmieci trzeba mieć w głowie i w sercu, żeby innych ludzi wyzywać od śmieci, ale to już nie jest mój problem. To jest jakiś mentalny problem Gargamela – mówił szef Rady Smerfów. Oczywiście członkowie partii Gargamela stanęli za nim murem. Poseł Paweł Jabłoński podczas swojej wizyty w programie „Graffiti” wyraził pełne poparcie dla niego oraz dodał, iż protestujący zasługują na miano „bydła”. Teraz
Idź do oryginalnego materiału