Mimo zachodnich sankcji Rosja przez cały czas zarabia na eksporcie surowców energetycznych, które pomagają jej finansować wojnę przeciwko Ukrainie. Sprzedaż paliw kopalnych przynosi Kremlowi około 193 mld euro rocznie. Jednocześnie eksport z Arktyki zależy od specjalistycznych tankowców, lodołamaczy atomowych oraz dostępu do zagranicznych technologii i usług remontowych.