Początek roku kalendarzowego tradycyjnie jest okresem plebiscytów i rankingów. Głosowanie na Europejskie Drzewo Roku 2026 wywołuje w Polsce sporo pozytywnych emocji, ponieważ jednym z kandydatów do tytułu jest 110-letni wiąz szypułkowy z Szydłowca, zwany popularnie Krzywym Drzewem. W czym tkwi jego wyjątkowość?
Po co ten konkurs?
Konkurs na Europejskie Drzewo Roku jest organizowany przez EnvironmentalPartnership Association (EPA) od 2011 r. Bierze w nim udział 16 krajów, w których co roku przeprowadza się krajowe edycje służące wyłonieniu jednego kandydata. Głosowanie to nie tylko zabawa z podtekstem patriotycznym, ale przede wszystkim sposób na zwrócenie uwagi społeczeństwa na znaczenie drzew w naszym codziennym życiu.
Mottem konkursu jest cytat brytyjskiego pisarza Richarda Mabey’a: Być bez drzew oznaczałoby – w najbardziej dosłownym sensie – być pozbawionym naszych korzeni. Organizatorzy wyrażają nadzieję, iż promocja towarzysząca głosowaniu pomoże zwiększyć wrażliwość społeczeństwa na unikalne okazy dendrologiczne i ich bliski związek z losami lokalnych społeczności.
Podobny charakter miał przeprowadzony w Polsce w styczniu plebiscyt na Zwierzę Roku 2026, w którym w szranki stanęły szlagierowe rodzime gatunki, od żółwia błotnego i wodniczki po wilka szarego i bobra europejskiego. Zwycięzcę poznamy w najbliższych dniach, ale głównym przesłaniem inicjatywy było szerzenie wśród społeczeństwa wiedzy o przyrodzie.
Może cię zaciekawić: Bobry, czyli mistrzowie retencji w Puszczy Białowieskiej
Krzywe Drzewo z Szydłowca, czyli polski kandydat
Polskim kandydatem do tytułu Europejskie Drzewo Roku 2026 jest wiąz szypułkowy (Ulmus laevis) z Szydłowca, rosnący na wyspie, na której w XV w. wzniesiono Zamek Szydłowieckich i Radziwiłłów. Krzywe Drzewo liczy sobie ok. 110 lat i mierzy ponad 14 m długości oraz 227 cm w obwodzie.
Czemu mówimy o długości, a nie wysokości? Urokliwy wiąz, który zdobył już tytułu polskiego Drzewa Roku 2025, rośnie poziomo z brzegu, zwieszając się nad zamkową fosą. Jego najniższe konary niemal dotykają powierzchni wody, tworząc coś na podobieństwo pomostu. Taki kształt jest wynikiem erozji brzegów oraz rywalizacji o światło. Jeszcze przed trzema dekadami zagięty pień służył lokalnym romantykom za ławkę, ale dziś przechadzają się po nim już tylko ptaki.
Krzywe Drzewo zdobyło w Polsce całe grono sympatyków. Na początku lutego seniorki z Fundacji Via Salutis z Wałbrzycha przybyły do Szydłowca, przywożąc ze sobą własnoręcznie wydziergany dendroszal. Kolorowy pled okrył pień zwieszonego wiązu jako symboliczna forma ochrony przed mrozem.
Jak głosować na Europejskie Drzewo Roku 2026?
Głosowanie trwa od 2 do 22 lutego br. i wymaga wskazania dwóch drzew spośród dwunastu kandydatów. Wyboru można dokonać na stronie: https://www.treeoftheyear.org/vote, gdzie przedstawiono najciekawsze drzewa i ich historie.
Wśród rywali Krzywego Drzewa z Szydłowca znalazł się m.in. tysiącletni dąb Książę Oldřich, jeden z najstarszych w Czechach; słowacka jabłoń, która od 150 lat walczy z trudnymi warunkami meteorologicznymi na wysokości 860 m n.p.m. oraz pochodząca z Łotwy najszersza lipa regionu bałtyckiego. Do konkursu na Europejskie Drzewo Roku 2026 zgłoszono również najwyższą sekwoję olbrzymią w Holandii (48 m) i brytyjski jesion wyniosły, który przetrwał rewolucję przemysłową, wojenne bombardowania oraz niedawną chorobę zamierania jesionów.
Warto dodać, iż zeszłoroczną edycję konkursu wygrał buk Serce Wzgórz Dalkowskich, 300-letni okaz pomnikowy rosnący w przyzamkowym parku w Dalkowie. W 2020 r. tytuł Drzewa Roku wywalczyła natomiast czeska sosna, będąca jedną z nielicznych pozostałości po wiosce Chudobín, zalanej w trakcie budowy zapory Vir.
zdj. główne: Krzysztof Karpiński

2 godzin temu













