Trwa odliczanie do rewolucji planistycznej

2 godzin temu
Zdjęcie: Trwa odliczanie do rewolucji planistycznej


Czy przyjęcie planów ogólnych zablokuje możliwość realizacji inwestycji mieszkaniowych na niektórych terenach? Niewykluczone, iż część gruntów uznawanych dotychczas za budowlane – straci taki status. Świętokrzyskie samorządy przygotowują się do przedstawienia projektów dokumentów. Dopiero wtedy mieszkańcy będą mieli czas na zgłoszenie swoich uwag.

Jeden z największych planów ogólnych w naszym regionie przygotowywany jest w Urzędzie Miasta Kielce. Jak informuje zastępca prezydenta Łukasz Syska, w tej chwili ratusz czeka jeszcze na wszystkie opinie i uzgodnienia ze strony odpowiednich instytucji.

– Otrzymaliśmy już takie uzgodnienia od Wód Polskich, które nakazują nam przekształcenie kilku stref na terenach zalewowych. Te zmiany musimy wprowadzić. Spodziewamy się, iż najważniejsze uzgodnienia z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska będziemy mieli na koniec lutego, może na początku marca – tłumaczy Łukasz Syska.

Następnym krokiem będzie analiza i ewentualne wdrażanie nadesłanych uwag. Dopiero w kolejnym kroku projekt planu ogólnego zostanie poddany konsultacjom społecznym. Te zostaną podzielone na etapy.

– Planujemy prowadzić konsultacje na terenie całego miasta. Chcemy zorganizować co najmniej pięć spotkań terenowych z mieszkańcami tam, gdzie zmiany planistyczne będą ich bezpośrednio dotyczyły. Następnie będzie czas na składanie tych uwag w formie pisemnej. My każdą z nich będziemy analizować i rozważać jej wprowadzenie bądź nie – mówi wiceprezydent Kielc.

Łukasz Syska podkreśla, iż miasto nie ma pełnej swobody uwzględniania lub odrzucania uwag, ponieważ zakres działań precyzyjnie określa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wskazuje ona, jakie tereny mogą zostać uznane za mieszkaniowe. Dodatkowo, samorządy muszą też brać pod uwagę prognozy Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące demografii.

– Oczywiście są takie miejsca, gdzie chcemy wyznaczyć nowe tereny, albo z automatu plan wyznacza nowe strefy do zabudowy mieszkaniowej tam, gdzie jej jeszcze dzisiaj nie ma, ale obowiązują już plany miejscowe. Ustalenia dzisiaj obowiązujących planów miejscowych są niejako automatycznie, jeden do jednego, przenoszone do projektu planu ogólnego – przekonuje Łukasz Syska.

Po uwzględnieniu uwag z konsultacji społecznych, projekt planu ogólnego ponownie musi uzyskać opinię m.in. od Wód Polskich i RDOŚ. Początkowo planowano, iż wszystkie samorządy muszą przyjąć dokument do 30 czerwca. Z informacji Ministerstwa Rozwoju i Technologii wynika jednak, iż termin ten zostanie wydłużony do 31 sierpnia.

Idź do oryginalnego materiału