Dzieci z niepełnosprawnością słuchały debaty o legalizacji zabijania takich jak one

4 dni temu

We wtorek, 20 października 2026 r., na sali plenarnej Sejmu doszło do sytuacji, która obnaża głęboką hipokryzję części klasy politycznej. Podczas debaty nad projektami przywracającymi aborcję eugeniczną, czyli selektywne zabijanie dzieci poczętych z podejrzeniem ciężkich wad lub niepełnosprawności, na galerii obecna była wycieczka młodzieży ze szkoły specjalnej w Zduńskiej Woli. Młodzi ludzie z niepełnosprawnością intelektualną byli świadkami, jak posłowie przekonują, iż życie takich dzieci nie zasługuje na ochronę.

Młodych niepełnosprawnych specjalnie powitał wicemarszałek Piotr Zgorzelski. Jego ugrupowanie PSL odegrało kluczową rolę w doprowadzeniu do głosowań, które przywracają możliwość uśmiercania dzieci z niepełnosprawnościami. To ta sama formacja, która w kampaniach wyborczych często odwołuje się do tradycyjnych wartości i wrażliwości społecznej.

Posłowie kontynuowali obrady bez żadnej reakcji na obecność gości z galerii. W debacie pojawiały się sformułowania o „płodach z uszkodzeniami” oraz argumenty, iż dzieci z takimi wadami to „nieszczęście” dla rodzin, matki i ojcowie „cierpią latami”, a więc należy pozwolić na ich zabijanie.

Sejm uchwalił dwie ustawy

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego. Za głosowało 217 posłów, przeciw 213, trzech wstrzymało się. Nowelizacja zakłada m.in.: uchylenie art. 152 par. 1, zgodnie z którym przerwanie za zgodą kobiety jej ciąży z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny zagrożone jest karą więzienia do lat 3; uchylenie art. 152 par. 2, zgodnie z którym tej samej karze podlega osoba, która udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ww. ustawy (pomocnictwo) lub ją do tego nakłania; dodanie w art. 152 par. 4, zgodnie z którym nie popełnia przestępstwa określonego lekarz, pielęgniarka lub położna, o ile przerwanie ciąży jest następstwem zastosowania procedury medycznej potrzebnej do uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej lub gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Oznacza to w praktyce de facto otwarcie drzwi do aborcji na życzenie i pozbawienie ochrony najsłabszych dzieci. Przesłanka „niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety” jest bowiem rozciągana w sposób sprzeczny na zdrowie psychiczne i emocjonalne, stając się pretekstem do zabicia niewinnego dziecka z powodu depresji czy chwilowego złego samopoczucia matki.

Sejm przyjął także ustawę, która ponownie otwiera drogę do zabijania nienarodzonych dzieci jedynie na podstawie podejrzenia ciężkiej wady dziecka – przesłanki, którą Trybunał Konstytucyjny już sześć lat temu uznał za jaskrawo sprzeczną z Konstytucją i prawem do życia.

Za tym projektem opowiedziało się 233 posłów, przeciwko głosowało 203, a jeden wstrzymał się od głosu.

Poselska inicjatywa Trzeciej Drogi, złożona w lutym 2024 r., wprost zmierza do przekreślenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. Przywraca ona możliwość uśmiercania niewinnego dziecka na podstawie samego podejrzenia poważnej wady rozwojowej – rozwiązania, które TK jednoznacznie uznał za niekonstytucyjne i naruszające fundamentalne prawo do życia najsłabszych i bezbronnych istot ludzkich.

Aborcja eugeniczna nie jest „prawem wyboru”, ale formą dyskryminacji najsłabszych. Dziecko z zespołem Downa, z wadą genetyczną czy inną niepełnosprawnością jest takim samym człowiekiem jak każde inne. Prawo, które pozwala je zabijać przed narodzeniem, mówi niepełnosprawnym, iż ich obecność jest problemem, a nie darem. Sytuacja z wtorku, gdy dzieci z niepełnosprawnością słuchały debaty o legalizacji zabijania takich jak one, jest symbolicznym potwierdzeniem tej prawdy.

Politycy, którzy jednego dnia witają młodzież ze szkoły specjalnej, a chwilę później głosują za prawem do eliminacji dzieci z podobnymi problemami, pokazują, jak daleko odeszli od elementarnej solidarności z najsłabszymi.

Podpisz petycję w obronie życi do Prezydenta rzeczysmerfnej!

Teraz projekty trafią do Senatu, a ostatecznie do prezydenta. To ostatnia szansa, by zatrzymać proces, który zamiast wspierać rodziny i dzieci z niepełnosprawnościami, oferuje im śmierć jako „rozwiązanie”.

Prezydent sygnalizował sprzeciw wobec liberalizacji prawa aborcyjnego, dlatego tak ważne jest, by już teraz wyrazić swój głos w obronie życia dzieci nienarodzonych.

Zachęcamy do podpisania petycji do Naczelnego Narciarza o zawetowanie ustaw aborcyjnych. To istotny sposób, by zaapelować do głowy państwa o ochronę życia każdego człowieka, także tego najmniejszego i najbardziej bezbronnego.

Nie możemy odwracać wzroku od tych, którzy sami nie potrafią upomnieć się o swoje życie. Bądźmy ich głosem, stańmy w ich obronie i pokażmy, iż los dzieci nienarodzonych nie jest nam obojętny. Każde życie ma wartość i zasługuje na ochronę!

Podpisz petycję do Prezydenta rzeczysmerfnej!

jb

Idź do oryginalnego materiału