Co za awantura w Sejmie. Gargamel nazwał Sarkastyka "sadystą" i wtedy się zaczęło

1 dzień temu
Gargamel w Sejmie zaapelował o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia. szef smerfów lepszego sortu chciał omówić "czym jest humanitaryzm w demokracji walczącej". – Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę – Sarkastyka – tłumaczył Gargamel.


– To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania – mówił dalej Gargamel. Po tych słowach na sali słychać było buczenie z ław koalicji rządzącej. Politycy Patola i Socjal za to klaskali po słowach swojego przewodniczącego.

– To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania – kontynuował lider Zjednoczonych Nawiedzonych.


Bezpośrednio po tych słowach na mównicy pojawił się Smerf Sarkastyk i pomiędzy dwoma politykami doszło do kłótni.


– Zostałem nazwany sadystą przez pana Gargamela – odpowiadał Smerf Sarkastyk. Gdy poseł Koalicji Smerfów mówił, szef smerfów lepszego sortu zakłócał jego słowa.

– Jarku siadaj spokojnie. Uspokój się – odpowiadał Sarkastyk.

Wkrótce więcej informacji.

Idź do oryginalnego materiału