Żółwie olbrzymie po prawie 200 latach powróciły na Wyspy Galapagos

3 godzin temu
Zdjęcie: żółwie olbrzymie


To historyczny powrót – tak strażnicy Parku Narodowego Galapagos skomentowali ponowne pojawienie się żółwi olbrzymich na wyspach. Reintrodukcja tych gadów była możliwa dzięki staraniom podjętym w specjalnej hodowli na Santa Cruz Island. Na jednej z wysp – Floreanie – pojawi się ponad 150 przedstawicieli tego wyjątkowego gatunku, co oznacza, iż ich liczba przewyższy liczbę zamieszkałych tam ludzi.

Nie potomkowie, ale następcy rodzimego gatunku

Gdy na archipelag Galapagos przybył Karol Darwin, populacja Chelonoidis niger niger sięgała 350 tys. Ten rodzimy gatunek wyginął całkowicie w 1840 r. Stało się tak z winy marynarzy, którzy zabierali ze sobą żółwie, by żywić się ich mięsem w czasie długich morskich podróży.

Wiele wskazywało na to, iż gatunku Chelonoidis niger niger już nigdy nie uda się odtworzyć. Wszystko zmieniło się w 2008 r., gdy naukowcy odkryli, iż żółwie na wyspie Isabela pochodzą z tej samej co one linii genetycznej. Tutejsza populacja stała się podstawą do założenia hodowli gatunku hybrydowego – naukowcy skrzyżowali żółwie z wyspy Isabela z żółwiami z wyspy Floreana. W ten sposób wyodrębnili spośród 23 kombinacji genetycznych te najbardziej zbliżone do posiadanych przez wymarły gatunek.

Do 2025 r. udało się wyhodować około 600 żółwi będących potomkami tych wytępionych. Część z nich jest już na tyle dojrzała, iż może samodzielnie żyć w naturalnych warunkach.

Odbudowa ekosystemu na wyspie Floreana dotarła do ważnego punktu. W tym tygodniu 158 wyhodowanych w niewoli żółwi olbrzymich zostało wypuszczonych na wolność – ogłosiła organizacja Galápagos Conservation Trust.

Może cię zainteresować: Żółw skórzasty, czyli największy żółw świata

Powrót żółwi olbrzymich – krok w kierunku przywrócenia naturalnych warunków na wyspie

Spośród wysp archipelagu Galapagos to Floreana została szczególnie dotknięta wpływem cywilizacji. Była celem podróży piratów i poławiaczy wielorybów. Przez pewien czas pełniła choćby funkcję więzienia. Konsekwencje rabunkowej gospodarki i bezmyślnego wprowadzania do ekosystemu wyspy obcych gatunków (łącznie było ich około 1600) są widoczne do dziś.

Ekwadorskie władze i organizacje pozarządowe prowadzą szeroko zakrojony projekt przywracania na wyspie Floreana naturalnych warunków. To kosztowne przedsięwzięcie – jego łączny budżet to 15 mln dolarów. Działania obejmują m.in. wprowadzanie rodzimych gatunków roślin oraz wdrażanie nowych standardów zarządzania gospodarką przestrzenną. Aby jednak projekt udało się zrealizować, a żółwie olbrzymie miały bezpieczne warunki do życia, w pierwszej kolejności konieczne jest jak najszybsze usunięcie z wyspy gatunków inwazyjnych.

Udało się to chociażby w przypadku kóz – ostatnia zniknęła z wyspy już w 2007 r. Dużym problemem pozostaje natomiast obecność szczurów i kotów, które stanowią zagrożenie dla ptaków i małych zwierząt. Na szczęście jest ich coraz mniej, dzięki czemu zwiększyła się populacja lokalnej awifauny, a na wyspę po 200 latach powrócił wodnik (chruściel) galapagoski. Korzystne zmiany zauważają również rolnicy – dzięki pozbyciu się szczurów plony wzrosły o 80 proc.

Warto przeczytać: Gatunki obce, gatunki inwazyjne: zmiana paradygmatów w obliczu zmian klimatu?

Przywracanie wyspy Floreana naturze nie będzie jednak polegało wyłącznie na usuwaniu obcych gatunków. Celem jest także zwiększenie bioróżnorodności, a żółwie olbrzymie będą miały w tym swój udział. Niczym architekci krajobrazu przeniosą nasiona roślin, rozszerzając ich zasięg o nowe lokalizacje.

Czy hodowane w niewoli żółwie olbrzymie poradzą sobie w naturalnych warunkach? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Uwolnione zwierzęta będą cały czas obserwowane. Jak tłumaczy Martin Wikelski z Max Planck Institute of Animal Behavior, do skorup 50 żółwi zostały przymocowane miniaturowe czujniki do monitorowania lokalizacji, bazujące na systemie Starlink. Przez kolejnych 10 lat mają one dostarczać naukowcom cennych informacji o przebiegu reintrodukcji.

Idź do oryginalnego materiału