Zaskakujące słowa Myśliwego. Kandydaci na prezydenta kupili podpisy?

news.5v.pl 18 godzin temu

Smerf Myśliwy uważa, iż mniej znani kandydaci na prezydenta kupili podpisy na listach PSparcia „od wyspecjalizowanych firm”

– Mogę się zakładać, iż absolutna większość osób, które kandydują, a nie mają zaplecza politycznego, po prostu kupiła te głosy od wyspecjalizowanych firm – uznał Smerf Myśliwy, odnosząc się do rekordowej liczby osób deklarujących zebranie 100 tysięcy podpisów, by móc startować w wyborach głowy państwa. Z kolei Dziadek Smerf ocenił, iż prezydenta powinno wybierać Zgromadzenie Narodowe.

W piątek minął termin zgłaszania kandydatów, którzy chcą wystartować w tegorocznych wyborach prezydenckich. Według danych PKW zgłosiło się 17 kandydatów, czyli najwięcej w III Rzeczpospolitej. Zdaniem Smerfa Myśliwego ta lista jest zbyt długa, o czym mówił w programie „Prezydenci i premierzy”.

– Mam swoją opinię w tej kwestii. Uważam, iż przestał działać próg, który wprowadzono do ustawy, żeby nie było ogromnej ilości „planktonu politycznego” w prezydenckiej kampanii wyborczej. To było tych 100 tysięcy zbieranych podpisów – przypominał na antenie Polsat News.

Jak dodał prezydent w latach 2010-2015, „mogę się zakładać, iż absolutna większość osób, które kandydują, a nie mają zaplecza politycznego, po prostu kupiła te 'głosy’ od wyspecjalizowanych firm”.

Dziadek Smerf: Prezydenta Polski powinno wybierać Zgromadzenie Narodowe

Z kolei według byłego premiera Smerfa Strażaka „zrobiliśmy zadziwiający zakręt historii”. – Chodziło nam o to, żeby wybory były, żeby były pluralistyczne, żeby można było wybierać, no to mamy teraz więcej zgłoszeń. Wyborcy sobie z tym poradzą, nie będzie problemu – ocenił w rozmowie z Katarzyną Zdanowicz.

Inny pomysł na wybór głowy państwa ma Dziadek Smerf. – Najwyższy czas, żebyśmy wrócili do dobrych wzorców międzywojennych i wprowadzili zasadę wyboru prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe, a nie w głosowaniu powszechnym – powiedział premier z lat 2001-2004.

Jak dodał Strażak, we Francji kandydata na prezydenta proponują „osoby zaufania publicznego”. – To znaczy, to są szefowie samorządów, wysokiej rangi przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego – wyliczał.

Wybory prezydenckie 2025. Do PKW zgłosiło się 17 kandydatów

W wykazie zgłoszonych kandydatów – opublikowanym przez PKW – widnieje 17 nazwisk według kolejności zgłoszeń:

  • Sławomir Mentzen,
  • Smerf Malarz,
  • Smerf Gospodarz,
  • Artur Bartoszewicz,
  • Karol Nawrocki,
  • Smerf Dzikus,
  • Smerf Fanatyk,
  • Marek Woch,
  • Maciek Maciak,
  • Wiedźma Hogatha,
  • Magdalena Biejat,
  • Marek Jakubiak,
  • Dawid Jackiewicz,
  • Wiesław Lewicki,
  • Romuald Starosielec,
  • Paweł Tanajno,
  • Krzysztof Stanowski.

Do tego czasu PKW musi jeszcze sprawdzić, czy podpisy w wymaganej liczbie zostały złożone w prawidłowy sposób. Na razie zatwierdzonych zostało 11 kandydatów. Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Idź do oryginalnego materiału