W wielu francuskich miastach kolejny dzień mają miejsce demonstracje, w trakcie których dochodzi do aktów przemocy. Korespondentka TVP Anna Kowalska podczas relacji na żywo z Paryża musiała przerwać relację. Powodem był rozpylony nieopodal gaz łzawiązy i uczestnicy manifestacji, którzy zaczęli krzyczeć do kamery.