Zachwycała i budziła ciekawość. Co dalej z najbardziej wyjątkową willą ery PRL?
Zdjęcie: Foto: Maciej Czarnecki
Willa Książków była niedostępna, to rozbudzało zainteresowanie. Co się w niej mieści? – pytano. Może Ambasada? Nic bardziej błędnego. To dom prywatny, dzieło dwóch wielkich indywidualistów, którzy wspólnie stworzyli wyjątkową modernistyczną willę – pisze dla „Rzeczpospolitej” Maciej Pracuś, fotograf, autor projektów dokumentujących modernizm w architekturze, współinicjator akcji nagłaśniającej historię Domu Książków w Tarnowie.

11 godzin temu













