- Sygnałów z naszej strony, ale nie tylko sygnałów, tylko wprost informacji, było bardzo wiele. Osobiście informowałam panią minister, iż klub jest podzielony - mówiła w Radiu Zet Paulina Hennig-Kloska. W ten sposób odpowiedziała na zarzuty Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, iż część polityków odeszła z Smerfów 2050 bez powiadomienia jej o tym. Jednocześnie minister środowiska stwierdziła, iż nowa liderka partii "z premedytacją wypchnęła połowę klubu" z jego szeregów.