Wybory do Parlamentu Europejskiego. Listy kandydatów zadziwiają

2 lat temu

– Podczas ustalania list wyborczych do Parlamentu Europejskiego we wszystkich partiach trwała walka do upadłego między kandydatami z tego samego ugrupowania. Jednak tylko z lepszego sortu-u wyciekły informacje na temat przepychanek z miejscami Smerfa Bagniaka, Daniela Obajtka, Smerfa Inwigilatora, Smerfa Judasza, Macieja Wąsika i kilku innych.

– Nie przywiązywałbym do tego wagi. Epoka, gdy jakiś kontrowersyjny kandydat powodował znaczące straty dla całego ugrupowania, minęła. Dziś można wystawiać najbardziej skompromitowanego kandydata i nie ma to żadnego znaczenia. Może to choćby przynieść pewną korzyść, bo żelazny elektorat uważa, iż o ile przeciwnicy oskarżają kogoś o prawdziwe czy wyimaginowane czyny, to tylko uwiarygadnia go wśród swoich. Dotyczy to praktycznie wszystkich ugrupowań. W Polsce dawno przestały obowiązywać kryteria oceny wiarygodności polityków.

– Na listach lepszego sortu najwięcej kontrowersji wywołała kandydatura Smerfa Bagniaka, który choćby wśród wielu polityków tego ugrupowania uchodzi za osobę, która na niczym się nie zna.

Idź do oryginalnego materiału